Izba uwzględniła odwołaniewyrok

Wyrok KIO 4100/25 z 6 listopada 2025

Przedmiot postępowania: Pełnienie nadzoru nad projektowaniem i realizacją robót oraz zarządzanie kontraktami pn.

Najważniejsze informacje dla przetargu

Rozstrzygnięcie
uwzględniono
Zamawiający
Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad
Powiązany przetarg
TED-151707-2025

Strony postępowania

Odwołujący
SAFEGE Société par actions simplifiée
Zamawiający
Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad

Przetarg, którego dotyczył spór

Wyrok dotyczy konkretnego postępowania ogłoszonego w BZP. Zobacz szczegóły ogłoszenia:

TED-151707-2025
Pełnienie nadzoru nad projektowaniem i realizacją robót oraz zarządzanie kontraktami pn. „Zaprojektowanie i budowa drogi ekspresowej S11 Ostrów Wlkp. – Kępno; odcinek I węzeł Przygodzice – węzeł Ostrzeszów Północ (bez węzła)” oraz odcinek II węzeł Ostrzeszów Północ – węzeł Kępno Północ
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad· Poznań· 7 marca 2025

Treść orzeczenia

Sygn. akt
KIO 4100/25

WYROK Warszawa, 6 listopada 2025 roku

Krajowa Izba Odwoławcza - w składzie:

Przewodnicząca
Agnieszka Trojanowska Justyna Tomkowska Renata Tubisz Protokolant:

Mikołaj Kraska po rozpoznaniu na rozprawie, odwołania wniesionego do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej26 września 2025 r. przez wykonawcę SAFEGE Société par actions simplifiée (spółka akcyjna uproszczona) z siedzibą we Francji w Nanterre, 1527 rue du Port Parc del`Ile, prowadzącej działalność gospodarczą w Polsce przez oddział przedsiębiorcy zagranicznego SAFEGE, Société par actions simplifiée (spółka akcyjna uproszczona) Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, przy Al. Jerozolimskich 134, X piętro w postępowaniu prowadzonym przez zamawiającego Skarb Państwa - Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad z siedzibą w Warszawie, ul. Wronia 53 prowadzący postępowanie: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Poznaniu, ul. Siemiradzkiego 5a Uczestnik po stronie zamawiającego:

Ayesa Polska Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Rudzie Śląskiej, ul. Szyb Walenty 26a

orzeka:
  1. Uwzględnia odwołanie i nakazuje zamawiającemu unieważnić czynność wyboru oferty najkorzystniejszej, unieważnić czynność odrzucenia oferty odwołującego i powtórzenie czynności badania i oceny z udziałem oferty odwołującego, 2.Kosztami postępowania obciąża zamawiającego i:
  2. 1.Zalicza w poczet kosztów postępowania kwotę 15 000 zł 00 gr (piętnaście tysięcy złotych zero groszy) tytułem uiszczonego wpisu, kwotę 3 600 zł 00 gr (trzy tysiące sześćset złotych zero groszy) tytułem wydatków pełnomocnika odwołującego, kwotę 3 600 zł 00 gr (trzy tysiące sześćset złotych zero groszy) tytułem wydatków pełnomocnika zamawiającego, 2.2.Zasądza od zamawiającego na rzecz odwołującego kwotę 18 600 zł 00 gr (osiemnaście tysięcy sześćset złotych zero groszy) tytułem zwrotu uiszczonego wpisu i wydatków pełnomocnika odwołującego.

Na orzeczenie – w terminie 14 dni od jego doręczenia przysługuje skarga za pośrednictwem Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej do Sądu Okręgowego w Warszawie- Sądu Zamówień Publicznych.

Przewodnicząca
…………………. …………………. ………………….
Sygn. akt
KIO 4100/25

UZASADNIENIE

Postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego w trybie przetargu nieograniczonego na „Pełnienie nadzoru nad projektowaniem i realizacją robót oraz zarządzanie kontraktami pn. „Zaprojektowanie i budowa drogi ekspresowej S11 Ostrów Wlkp. – Kępno; odcinek I węzeł Przygodzice – węzeł Ostrzeszów Północ (bez węzła)” oraz odcinek II węzeł Ostrzeszów Północ – węzeł Kępno Północ” (nr postępowania: OPO.D3.2410.2.2025), ogłoszono w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej 7 marca 2025 r., nr ogłoszenia: 151707-2025.

16 września 2025 r. zamawiający poinformował o wyniku postępowania oraz o odrzuceniu oferty odwołującego.

26 września 2025 r. wykonawca SAFEGE Société par actions simplifiée (spółka akcyjna uproszczona) z siedzibą we Francji w Nanterre, 15-27 rue du Port Parc del`Ile, prowadzącej działalność gospodarczą w Polsce przez oddział przedsiębiorcy zagranicznego SAFEGE, Société par actions simplifiée (spółka akcyjna uproszczona) Oddział w Polsce z siedzibą w Warszawie, przy Al. Jerozolimskich 134, X piętro wniósł odwołanie przez pełnomocnika działającego na podstawie pełnomocnictwa z 25 września 2025 r. udzielonego przez dyrektora generalnego Oddziału w Polsce działającego na podstawie pełnomocnictwa z 7 maja 2024 r. udzielonego przez dyrektora generalnego francuskiej spółki.

Do odwołania dołączono dowód jego opłacenia, oraz dowód przekazania zamawiającemu.

Odwołujący zarzucił zamawiającemu naruszenie:

  1. 226 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy w zw. z art. 110 ust. 3 ustawy w zw. z art. 110 ust. 2 ustawy w zw. z art. 109 ust. 1 pkt 7, 8, 10 ustawy w zw. z art. 16 pkt 1 ustawy przez nierzetelną, wybiórczą i tendencyjną ocenę treści wyjaśnień złożonych przez odwołującego w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, co doprowadziło do niezasadnego uznania, że odwołujący nie przeprowadził skutecznie procedury tzw. „samooczyszczenia” i nie wykazał swojej rzetelności, a w konsekwencji że są spełnione przesłanki do odrzucenia jego oferty, jako złożonej przez wykonawcę podlegającemu wykluczeniu z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy w sytuacji, gdy zamawiający nie wykazał, dlaczego podjęte i przedstawione przez SAFEGE środki naprawcze uznał za niewystarczające do wykazania jego rzetelności i jakie środki naprawcze, w ocenie zamawiającego, odwołujący powinien był podjąć, żeby wykazać swoją rzetelność; Ewentualnie 2.128 ust. 1 i 4 ustawy w zw. z art. 16 pkt 1 ustawy przez zaniechanie wezwania SAFEGE do udzielenia wyjaśnień w zakresie treści wyjaśnień złożonych przez SAFEGE w trybie art. 110 ust. 2 ustawy w zakresie podjętych przez SAFEGE środków naprawczych w zakresie działań, które w ocenie zamawiającego nie zostały zaprezentowane w oczekiwany przez niego sposób i rodziły dodatkowe pytania po stronie zamawiającego, a które mogły być przedmiotem wyjaśnienia (zarzut ewentualny w stosunku do zarzutu nr 1); 3.art. 253 ust. 1 pkt 2 ustawy w zw. z art. 109 ust. 1 pkt 7, 8, 10 ustawy w zw. z art. 16 pkt 1 ustawy przez zaniechanie podania uzasadnienia faktycznego odrzucenia oferty odwołującego, w szczególności w sposób, który umożliwiałby ustalenie, na jakiej podstawie zamawiający uznał, że wystąpiły podstawy wykluczenia SAFEGE z postępowania(i w oparciu o jaką podstawę prawną) w odniesieniu do zdarzeń opisanych w dokumencie „Wyjaśnienia dotyczące historycznej realizacji projektów w świetle fakultatywnych podstaw wykluczenia” oraz w jakim zakresie i z jakich powodów nie uwzględnił informacji i dowodów przedstawionych przez SAFEGE w toku postępowania, które wskazywały na to, że w odniesieniu do tych zdarzeń w stosunku do odwołującego nie są spełnione przesłanki wykluczenia z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy.

Wniósł o uwzględnienie odwołania i nakazanie zamawiającemu podjęcia następujących czynności:

  1. unieważnienia czynności wyboru oferty najkorzystniejszej; 2.unieważnienia czynności odrzucenia oferty odwołującego; 3.przeprowadzenia ponownej procedury badania i oceny ofert, z uwzględnieniem oferty odwołującego, ewentualnie w ramach ponownego badania i oceny ofert skierowanie do odwołującego wezwania do uzupełnienia lub wyjaśnień treści wyjaśnień złożonych przez odwołującego w trybie art. 110 ust. 2 ustawy Odwołujący wskazał, że ma interes we wniesieniu odwołania. Niezasadne odrzucenie oferty odwołującego pozbawiło go szansy na uzyskanie zamówienia, podczas gdy przywrócenie jego oferty do postępowania spowoduje, że będzie ona ofertą ocenioną najwyżej. Kalkulując punkty, jakie odwołujący powinien otrzymać, gdyby jego oferta nie została odrzucona, uzyskałby on więcej punktów niż aktualnie wybrany wykonawca. Odwołujący posiada zatem interes we wniesieniu odwołania oraz kwestionowaniu czynności i zaniechań zamawiającego.

Szkoda, jaką odwołujący może ponieść w wyniku naruszenia przez zamawiającego ustawy odpowiada więc co najmniej zyskowi, jaki odwołujący osiągnąłby realizując zamówienie.

Zgodnie z postanowieniami pkt 8.1. SW Z o udzielenia zamówienia mogli ubiegać się wykonawcy, którzy nie podlegają wykluczeniu, a jednocześnie spełniają warunki udziału w postępowaniu.

W pkt 9.2. SWZ zamawiający wskazał, że wykluczy z postępowaniam.in. wykonawcę: a.który, z przyczyn leżących po jego stronie, w znacznym stopniu lub zakresie nie wykonał lub nienależycie wykonał albo długotrwale nienależycie wykonywał istotne zobowiązanie wynikające z wcześniejszej umowy w sprawie zamówienia publicznego lub umowę koncesji, co doprowadziło do wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy, odszkodowania, wykonania zastępczego lub realizacji uprawnień z tytułu rękojmi za wady, b.który w wyniku zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa wprowadził zamawiającego w błąd przy przedstawianiu informacji, że nie podlega wykluczeniu, spełnia warunki udziału w postępowaniu lub kryteria selekcji, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub który zataił te informacje lub nie jest w stanie przedstawić wymaganych podmiotowych środków dowodowych, c.który w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające w błąd, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia.

W zakreślonym przez zamawiającego terminie oferty na realizację przedmiotowego zamówienia złożyło 14 wykonawców, przy czym to oferta odwołującego była najkorzystniejsza cenowo.

Wraz z ofertą odwołujący złożył między innymi wypełniony formularz JEDZ, ujawnił zdarzenia, które wypełniają przesłanki wykluczenia go z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy, składając jednocześnie wyjaśnienia w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, informując o przeprowadzeniu działań w ramach tzw. „samooczyszczenia”. Dodatkowo poinformował zamawiającego o innych zdarzeniach, które dotyczą wcześniej realizowanych przez niego umów o zamówienie publiczne, opisał stan faktyczny dotyczący tych zdarzeń i wyjaśnił, dlaczego (pomimo zaistnienia tych

zdarzeń) nie zachodzą wobec niego przesłanki wykluczenia go z postępowania, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy.

16 września 2025 r. zamawiający poinformował, że odrzuca ofertę SAFEGE na podstawie art. 226 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy, ponieważ (w ocenie zamawiającego) została ona złożona przez wykonawcę podlegającego wykluczeniu z postępowania w myśl art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i pkt 10 w zw. z art. 110 ust. 3 zdanie 2 w zw. art. 111 pkt 5 i pkt 6 ustawy.

Zamawiający poinformował, że za ofertę najkorzystniejszą w postępowaniu uznał ofertę złożoną przez Ayesa Polska sp. z o.o.

Odwołujący nie zgadza się z decyzją zamawiającego.

Wykazanie przez SAFEGE jego rzetelności i zaniechanie wezwania go do wyjaśnień (wspólne uzasadnienie zarzutów z pkt 1 i 2 petitum odwołania).

Okolicznością bezsporną w sprawie jest to, że odwołujący nie kwestionował faktu, że wystąpiły w stosunku do niego przesłanki do wykluczenia z postępowania, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy. Okolicznością bezsporną jest również to, że w terminie składania ofert odwołujący złożył zamawiającemu wyjaśnienia w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, w których poinformował, że przeprowadził procedurę „samooczyszczania”, co potwierdza zamawiający na str. 16 pisma z dnia 16 września 2025 r. (dalej jako „Informacja o odrzuceniu”): „Wykonawca wraz z formularzem złożył wyjaśnienia i dokumenty zawierające szczegóły faktyczne i prawne dotyczące złożonej deklaracji w formularzu JEDZ składające się na self-cleaning przeprowadzony odrębnie dla przesłanek wykluczenia wynikających z art. 109 ust. 1 pkt

  1. p.z.p., oraz odrębnie dla przesłanek wykluczenia z art. 109 ust. 1 pkt 8) oraz 10) p.z.p. Niezależnie od procedury samooczyszczenia Wykonawca złożył wyjaśnienia i dokumenty zatytułowane „Wyjaśnienia projekty historyczne” w celu zachowania transparentności”.

Odwołujący wyjaśnił, że złożone przez niego wyjaśnienia w trybie art. 110 ust. 2 ustawy dotyczyły następujących zdarzeń i podstaw wykluczenia go z postępowania, które łączą się ze sobą: a. art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy - zdarzenie, do jakiego doszło w ramach Projektu

  1. Pułku Ułanów realizowanego na rzecz Gminy Miejskiej Kraków, w imieniu której działał Dyrektor Zarządu Inwestycji Miejskich (dalej jako „ZIM”) – odwołujący został obciążony przez zamawiającego ZIM karą umowną w wysokości 107.500 zł z tytułu zwłoki w realizacji umowy, b.art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy - zdarzenie, do jakiego doszło w ramach usług świadczonych na rzecz Województwa Podkarpackiego – Podkarpackiego Zarządu Dróg Wojewódzkich (dalej jako „PZDW”) na wykonanie operatów wodnoprawnych wraz z odnowieniem pozwoleń wodnoprawych – zamawiający PZDW odstąpił w części od realizowanych przez SAFEGE umów i naliczył z tego tytułu kary umowne, c.art.109 ust. 1 pkt 8 i 10 ustawy – wprowadzenie w błąd zamawiającego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. w toku „postępowania Somonino Odcinek B” wynikające z błędnego uznania przez SAFEGE, że zdarzenie, do jakiego doszło w ramach Projektu 8. Pułku Ułanów nie wypełniało przesłanek wykluczenia go z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy, co do którego aktualnie odwołujący składa samooczyszczenie, d.art. 109 ust. 1 pkt 10 ustawy – wprowadzenie w błąd zamawiającego Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa – Państwowy Instytut Badawczy (dalej jako „Postępowanie NASK”), które polegało na błędnym oświadczeniu temu zamawiającemu, że zamawiający PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. do chwili złożenia informacji nie wykluczył SAFEGE z „postępowaniaSomonino Odcinek B” (Odwołujący zaznaczył przy tym, że o samym zdarzeniu i negatywnym wyroku Krajowej Izby Odwoławczej, jaki zapadł w stosunku do SAFEGE zamawiający NASK został poinformowany, a błędne oświadczenie odnosiło się wyłącznie do momentu podjęcia czynności, do której zamawiający PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. został zobligowany wyrokiem KIO 3697/24).

Tym samym mamy do czynienia z pewną spiralą zdarzeń (którą odwołujący próbuje zatrzymać m.in. przez regularne aktualizowanie składanych poszczególnym zamawiającym wyjaśnień) jako wypełniających przesłanki z art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy, która oddziaływała również na inne, równolegle toczące się postępowania, w których SAFEGE złożył ofertę.

W ramach czynności podjętych przez zamawiającego w postępowaniu sporne pomiędzy stronami jest to, czy zamawiający dokonał rzetelnej i obiektywnej oceny wyjaśnień składanych przez odwołującego w trybie art. 110 ust. 2 ustawy i czy zamawiający zasadnie doszedł do przekonania, że odwołujący nie przeprowadził skutecznie procedury samooczyszczenia, jak to zamawiający wskazał na str. 16 Informacji o odrzuceniu.

W myśl przepisu art. 110 ust. 3 ustawy: „Zamawiający ocenia, czy podjęte przez wykonawcę czynności, o których mowa w ust. 2, są wystarczające do wykazania jego rzetelności, uwzględniając wagę i szczególne okoliczności czynu wykonawcy. Jeżeli podjęte przez wykonawcę czynności, o których mowa w ust. 2, nie są wystarczające do wykazania jego rzetelności, zamawiający wyklucza wykonawcę.”.

Tym samym „skuteczność samooczyszczenia” należy rozpatrywać przez pryzmat wykazania przez wykonawcę jego rzetelności.

Odwołujący zarzucił zamawiającemu, że niezasadnie uznał on, że podjęte przez SAFEGE czynności, o których mowa w

art. 110 ust. 2 ustawy (w tym działania naprawcze) są niewystarczające do tego, aby uznać odwołującego za wykonawcę nierzetelnego, w kontekście zdarzeń, które opisane zostały w ramach procedury samooczyszczenia, co zamawiający stwierdził na str. 18 Informacji o odrzuceniu.

Na str. 17 Informacji o odrzuceniu zamawiający wskazał dodatkowo, że: „Samo podjęcie działań naprawczych i zapobiegawczych określonych w art. 110 ust. 2 pkt 1–3 pz.p. nie jest wystarczające. Z brzmienia art. 110 ust. 2 p.z.p. wynika jasno, że wykonawca musi udowodnić te działania zamawiającemu. Zamawiający nie bada z urzędu, czy wykonawca, podjął działania w celu samooczyszczenia, które są wystarczające do wykazania jego rzetelności.

Wykonawca musi przedstawić dowody z własnej inicjatywy.”.

W kontekście całego uzasadnienia czynności odrzucenia oferty odwołującego wydaje się, że faktycznymi przyczynami, dla których oferta odwołującego została odrzucona było nie to, że SAFEGE nie wdrożył w ramach swojej organizacji adekwatnych środków naprawczych i zapobiegawczych, ale to, że nie zaprezentował ich w oczekiwany przez zamawiającego sposób, co nie może stanowić kluczowego argumentu przemawiającego za „nierzetelnością” wykonawcy i nieskutecznością dokonanego przez niego samooczyszczenia.

Pomimo tego, że przepis art. 110 ust. 3 ustawy wskazał, że ocena działań podjętych przez wykonawcę w ramach procedury samooczyszczenia jest kompetencją zamawiającego, to ocena ta nie może następować w sposób dowolny, bez obiektywnych kryteriów tej oceny, które wyznaczać powinna „waga” naruszenia, którego samooczyszczenie dotyczy.

W ocenie odwołującego w Informacji o odrzuceniu próżno szukać merytorycznej argumentacji wskazującej, na to, że odwołujący nie wdrożył w ramach swojej organizacji rzetelnych i adekwatnych środków naprawczych. Zamawiający w żaden sposób nie zestawia zaistniałych wcześniej zdarzeń z działaniami naprawczymi przeprowadzonymi przez SAFEGE. Nie przedstawia żadnej argumentacji, która uzasadniałaby konkluzję, do jakiej doszedł zamawiający, tj., że odwołujący nie wykazał swojej rzetelności. W szczególności zamawiający nie wskazał, jakie środki naprawcze powinny zostać dodatkowo podjęte w sytuacji, w jakiej znalazł się odwołujący i w kontekście zdarzeń, jakie legły u podstaw wdrożenia procedury tzw. samooczyszczenia SAFEGE i jakie inne środki naprawcze uznałby za adekwatne (i dlaczego).

Na str. 19 Informacji o odrzuceniu zamawiający wskazał, że: „Wykonawca podjął środki zaradcze i naprawcze, które opisał lecz jedynie częściowo wykazał dokumentami. Zamawiający negatywnie ocenia przedstawione środki jako nieadekwatne i nieodpowiednie do zapobiegania dalszemu nieprawidłowemu postępowaniu wykonawcy, co jest celem samooczyszczenia Wykonawcy i jego analizy dokonywanej przez zamawiającego zgodnie z art. 110 ust. 2 p.z.p.”.

Analiza treści Informacji o odrzuceniu wskazał na to, że z jednej strony zamawiający zarzucił SAFEGE brak dowodów na poparcie określonych okoliczności, a z drugiej strony nieadekwatność podjętych środków naprawczych do czego odwołujący odniesienie się w kolejnych punktach.

Odwołujący zwrócił uwagę na to, jakie twierdzenia odwołującego zamawiający uznał za gołosłowne i wymagające poparcia dowodami, podkreślając, że w ocenie odwołującego, oczekiwania zamawiającego formułowane są w całkowitym oderwaniu od zdarzeń do jakich doszło i celu, jakiemu służyć ma procedura z art. 110 ust. 2 ustawy. W treści Informacji o odrzuceniu zamawiający podkreśla brak dowodów w odniesieniu do następujących okoliczności: a.„spornego charakteru not księgowych wystawionych przez innego zamawiającego” – wydaje się, że w sytuacji, gdy pomimo pozostawania w sporze z zamawiającym, wykonawca przeprowadza procedurę samooczyszczenia, to złożenie pozwu lub wyciągu z korespondencji nie ma żadnego znaczenia dla oceny rzetelności wykonawcy i adekwatności podjętych przez niego środków naprawczych, skoro mimo wszystko przeprowadza procedurę samooczyszczenia (str.

20 lit. a), str. 23 lit. a) Informacji o odrzuceniu), b.„zapłaty kary umownej przez kompensatę” – odwołujący złożył zamawiającemu oświadczenie, że szkoda została zapłacona w drodze kompensaty, a oświadczenie to jest zgodne ze stanem faktycznym, czego zamawiający w żaden sposób nie kwestionuje; kompensata jest jednym ze sposobów, w jaki można dokonać zapłaty i wynika z przepisów Kodeksu cywilnego. W taki właśnie sposób zaspokojenia swoich roszczeń dokonał zamawiający ZIM i PZDW, co SAFEGE potwierdził przez stosowne oświadczenie zawarte w wyjaśnieniach (str. 20 lit. b, str. 23 lit. a) Informacji o odrzuceniu), c.„informowanie innych zamawiających o przeszłości kontraktowej i podejmowanych działaniach naprawczych” – Zamawiający zarzucił, że odwołujący nie przedstawił dowodów potwierdzających fakt informowania innych zamawiających o swojej przeszłości kontraktowej i prowadzeniu procedury tzw. samooczyszczenia, przy czym równocześnie nie zaprzecza, że sam uzyskał taką informację; po stronie odwołującego powstaje więc pytanie, dlaczego zamawiający ma wątpliwości, że analogicznych działań odwołujący nie podejmuje w innych postępowaniach?

Zamawiający zresztą nie wskazał przy tym na jakiekolwiek sygnały, aby takie działania nie były stosowane wobec innych zamawiających, u których wykonawca składa oferty (str. 20 lit. d), str. 24 lit. c), str. 27 lit. d) Informacji o odrzuceniu), d.„przeprowadzenia audytu wewnętrznego” – Zamawiający zarzucił, że odwołujący nie przedstawił wyniku dokonanej przez siebie analizy stanu faktycznego, jaki miał miejsce w trakcie realizacji zadania PZDW w Rzeszowie w formie „żadnego dokumentu”, przy czym zamawiający nie wskazał, dlaczego w jego ocenie wynik audytu musi zostać

przedstawiony w formie jakiegokolwiek dodatkowego dokumentu i dlaczego przedstawione przez SAFEGE informacje co do przyczyn zdarzenia bezpośrednio w treści wyjaśnień nie są wystarczające i powinny się znaleźć w dodatkowym dokumencie, który zawierałby przecież tożsame ustalenia – co istotne w przypadku audytu jaki został przeprowadzony 4 grudnia 2024 r., który dotyczył wprowadzenia w błąd zamawiającego w toku „postępowania Somonino B” (taki raport został sporządzony i przedłożony zamawiającemu) zamawiający również formułuje zastrzeżenia – tym razem co do stopnia jego szczegółowości (str. 23 lit. b), str. 27 lit. c) Informacji o odrzuceniu), e.„zapewnienie podwójnej weryfikacji ofert” – Zamawiający zarzucił, że wykonawca nie przedstawił dowodu na to, że przy składaniu kolejnych ofert dokonuje faktycznie podwójnej weryfikacji ofert. Nie wskazał przy tym, jakiego dowodu w tym zakresie oczekiwałby, zwłaszcza że weryfikacja ofert jest czynnością faktyczną i sprowadza się do każdorazowego sprawdzenia dokumentów składanych wraz z ofertą przez dwie osoby (str. 31 lit. h) iv. Informacji o odrzuceniu).

Odwołujący zarzucił więc zamawiającemu błędne rozumienie przepisu art. 110 ust. 2 ustawy i użytego w nim czasownika „udowodnić”. W ocenie odwołującego konieczność „udowodnienia” zamawiającemu, że wykonawca spełnił przesłanki, o których mowa w art. 110 ust. 2 pkt 1-3 ustawy powinna być rozpatrywana przez pryzmat okoliczności każdorazowego zdarzenia i celu samooczyszczenia i nie może sprowadzać się do obowiązku przedstawienia dowodu na każde stwierdzenie zawarte w wyjaśnieniach wykonawcy. Tymczasem takie stanowisko zdaje się prezentować zamawiający, zwłaszcza że w wielu przypadkach argumentacja sprowadza się do czysto hipotetycznych rozważań, związanych choćby z utrzymaniem ciągłości zatrudnienia, co zdaje się wręcz wypaczać istotę dokumentowania środków naprawczych.

Co więcej, w odniesieniu do części okoliczności lub czynności, które zamawiający uznał za „gołosłowne”, to Zamawiający miał możliwość ich ustalenia lub potwierdzenia na podstawie dowodów, które złożył SAFEGE. Dotyczy to m.in. następujących okoliczności lub czynności: a.Zamawiający wskazał na brak dowodu odbioru Etapu I dla Odcinka 3 (str. 7 Informacji o odrzuceniu, pkt 2) – tymczasem z oświadczenia zamawiającego ZIM, który SAFEGE złożył w ramach wyjaśnień (dołączonego do wyjaśnień) jednoznacznie wynika, że etap ten został odebrany przez zamawiającego. Ponadto o tym, że został on odebrany świadczy też fakt, że zamawiający ZIM powierzył SAFEGE świadczenie usług nadzoru autorskiego w ramach tego zadania, które to umowy zostały załączone do wyjaśnień złożonych zamawiającemu, b.Zamawiający zarzuca przy tym odwołującemu (str. 19, akapit drugi Informacji o odrzuceniu), że nie wskazał szczegółowych informacji na temat zdarzenia do jakiego doszło w ramach Projektu 8. Pułku Ułanów, przy czym wykonawca opisał zdarzenie, a ponadto odwołał się do dwóch wyroków Krajowej Izby Odwoławczej, jakie zamawiający zresztą analizował i do których odwołuje się w Informacji o odrzuceniu (tj. wyrok, jaki zapadł w sprawie o sygn. akt: KIO 3697/24 oraz KIO 4037/24), w których także opisany był stan faktyczny tej sprawy, c.Zamawiający zarzuca, że SAFEGE nie przedłożył dowodu, że informuje innych zamawiających o podstawach do wykluczenia go z postępowania, przy czym na takie działania wskazał choćby treść Raportu z audytu postępowania Somonino B, który stanowił załącznik nr 1 do wyjaśnień w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, a także zarządzenie nr 3/2025 i nr 4/2025 (również stanowiące załączniki do wyjaśnień). I tak na przykład w treści zarządzeniu nr 4/2025 znajduje się następujące polecenie skierowane do pracowników odwołującego:

„Wskazane powyżej informacje powinny być aktualizowane niezwłocznie po zaistnieniu nowych zdarzeń lub zmiany okoliczności wskazanych w pkt 3 powyżej. 5. Dostęp do Zbioru będzie miała Dyrekcja Oddziału w Polsce oraz Biuro Prawne. Baza będzie stanowiła podstawę do przygotowania odpowiednich wyjaśnień do ofert w zakresie fakultatywnych podstaw wykluczenia, które będą podlegały akceptacji Dyrekcji Oddziału w Polsce. 6. Pracownicy przygotowujący i składający ofertę lub dokumenty w toku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego powinni korzystać ze zaktualizowanych wersji wyjaśnień przekazywanych przez Biuro Prawne. 7. Zapewnia się odpowiednie wsparcie prawne dla osób przygotowujących i składających oferty oraz dokumenty w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego”.

Z kolei zarządzenie 3/2025 zawiera dodatkowo Instrukcję wypełnienia JEDZ – ogólną, do wszelkich ofert dla zamawiających. d.Zamawiający w kilku miejscach wskazał na brak dowodu na dodatkowe wsparcie prawne dla projektów, jak również na brak dowodu na wsparcie prawne dla ofertujących, przy czym okoliczność, że SAFEGE wdrożył odpowiednie wsparcie w tym zakresie wynika m.in. z dołączonych do wyjaśnień zarządzeń wewnętrznych. I tak np. w zarządzeniu nr 3/2025, w treści zawartej w Instrukcji, wskazana została współpraca z Biurem Prawnym - w tym miejscu odwołujący wkleił odpowiednie fragmenty zarządzenia nr 3/2025 Z kolei z treści zarządzenia nr 4/2025 również wynika współpraca z Biurem Prawnym - w tym miejscu odwołujący wkleił odpowiednie fragmenty zarządzenia nr 4/2025 Ponadto dowodem na takie wsparcie (ofertujących) jest zaświadczenie o szkoleniu, jak również wiadomości e-mail wychodzące z działu prawnego, a stanowiące załączniki do wyjaśnień: przesyłające wyrok, jaki zapadł w sprawie NASK,

czy wiadomość e-mail z prośbą o opinię prawną kancelarii zewnętrznej i rekomendacje co do dalszych działań SAFEGE.

Powyższe wskazał więc raczej na to, że zamawiający nie dokonywał rzetelnej i uważnej analizy wyjaśnień złożonych przez odwołującego, tylko wręcz usilnie poszukiwał argumentów, którymi mógłby podeprzeć z góry podjętą decyzję o zamierza odrzucenia oferty SAFEGE.

Co więcej, pewne okoliczności zostały wręcz w sposób jednoznaczny błędnie ustalone przez zamawiającego, a ustalenie te miały stanowić dowód na twierdzenie zamawiającego, że SAFEGE nie przeprowadził skutecznie procedury samooczyszczenia w odniesieniu do przesłanek wykluczenia z postępowania, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 8 i 10 ustawy. Na str. 5 Informacji o odrzuceniu zamawiający wskazał następująco:

„W odpowiedzi na kolejne pytanie formularza JEDZ:

„Czy wykonawca może potwierdzić, że: nie jest winny poważnego wprowadzenia w błąd przy dostarczaniu informacji wymaganych do weryfikacji braku podstaw wykluczenia lub do weryfikacji spełnienia kryteriów kwalifikacji b) nie zataił tych informacji; c) jest w stanie niezwłocznie przedstawić dokumenty potwierdzające wymagane przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający; oraz d) nie przedsięwziął kroków, aby w bezprawny sposób wpłynąć na proces podejmowania decyzji przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający, pozyskać informacje poufne, które mogą dać mu nienależną przewagę w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub wskutek zaniedbania przedstawić wprowadzające w błąd informacje, które mogą mieć istotny wpływ na decyzje w sprawie wykluczenia, kwalifikacji lub udzielenia zamówienia?” Wykonawca zaznaczył odpowiedź „TAK”.

Tymczasem SAFEGE udzielił twierdzącej odpowiedzi, ale na pytanie, w innym brzmieniu, tj. na pytanie:

„Czy wykonawca znalazł się w jednej z poniższych sytuacji: a)był winny poważnego wprowadzenia w błąd przy dostarczaniu informacji wymaganych do weryfikacji braku podstaw wykluczenia lub do weryfikacji spełnienia kryteriów kwalifikacji; b)zataił te informacje; c)nie był w stanie niezwłocznie przedstawić dokumentów potwierdzających wymaganych przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający; oraz d)przedsięwziął kroki, aby w bezprawny sposób wpłynąć na proces podejmowania decyzji przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający, pozyskać informacje poufne, które mogą dać mu nienależną przewagę w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub wskutek zaniedbania przedstawić wprowadzające w błąd informacje, które mogą mieć istotny wpływ na decyzje w sprawie wykluczenia, kwalifikacji lub udzielenia zamówienia?” co ma fundamentalne znaczenie z punktu widzenia oceny prawdziwości złożonego przez odwołującego oświadczenia.

Nie sposób bowiem przypisać odwołującemu oświadczenia nieprawdy.

W kontekście przedmiotowego zarzutu kluczowym będzie rozstrzygniecie, czy zamawiający rzeczywiście miał podstawy do uznania, że przedstawione przez odwołującego środki naprawcze nie są wystarczają do wykazania jego rzetelności. Odwołujący zwrócił uwagę, że choć zamawiający wskazał, że uznał podjęte przez SAFEGE środki naprawcze za „nieadekwatne”, to nie wskazał, które z przedłożonych środków nie są odpowiednią reakcją na zdarzenia, do jakich doszło i dlaczego. W szczególności: a.Zamawiający nie kwestionuje, że przeprowadzenie audytów wewnętrznych po stronie SAFEGE, w celu ustalenia przyczyn określonych zdarzeń, było działaniem zasadnym po to, aby podjąć określone działania naprawcze, b.Zamawiający nie kwestionuje, że wdrożenie w ramach struktury SAFEGE nowych procedur (zmaterializowanych w formie odpowiednich zarządzeń, jak zarządzenie nr 3/2025 i 4/2025), w celu identyfikowania i nadawania odpowiedniej kwalifikacji incydentom, do jakich dochodzi w trakcie realizacji poszczególnych zdarzeń, było działaniem zasadnym i adekwatnym do zdarzeń, których dotyczyły wyjaśnienia, c.Zamawiający nie kwestionuje wreszcie, że w kontekście zdarzeń, do jakich doszło, zasadnym było wprowadzenie w ramach struktury SAFEGE zmian organizacyjnych, wzmocnienie składu osobowego zespołów projektowych i ofertowych (przez dodatkowe wsparcie merytoryczne, osobowe - dodatkowe zatrudnienia, działania edukacyjne – szkolenia i inne formy doskonalenia zawodowego, działania koordynacyjne – częstsze spotkania organizacyjne w obrębie zespołów).

Odwołujący postawił więc pytanie, dlaczego pomimo niekwestionowania zasadności podjęcia tych działań zamawiający uznaje podjęte środki naprawcze za „nieadekwatne i nieodpowiednie do zapobiegania dalszemu nieprawidłowemu postępowaniu Wykonawcy” (str. 23 Informacji o odrzuceniu).

Należy bowiem odróżniać „nieadekwatność” środka naprawczego od sposobu jego zaprezentowania. W rzeczywistości zamawiający w Informacji o odrzuceniu zwrócił uwagę właśnie na sposób prezentacji określonych środków naprawczych a nie kwestionuje ich istotę. Na przykład: a.„w ocenie zamawiającego nie jest jasne czy Zarządzenie obowiązuje: nie zostało podpisane, oraz nie została przedstawiona droga kolportażu” (str. 20 lit. f) pkt 1 Informacji o odrzuceniu, podobnie str. 27 lit. e) pkt 1) – dlaczego więc Zamawiający nie zadał w tym zakresie pytania odwołującemu? Zwłaszcza, że zamawiający jest w posiadaniu

podpisanego elektronicznie Zarządzenia. b.„Wykonawca nie wyjaśnił bowiem jednocześnie jaka była struktura przed wdrożeniem tych środków kadrowych, na jakich stanowiskach były wakaty i z jakich przyczyn, ile osób się zwolniło w tym okresie czasu z powodów niezależnych od Wykonawcy. Wykonawca nie wskazał czy rekrutacja dotyczy tylko zatrudnienia osób jedynie w celu dokończenia zadania ZIM, czy dotyczy wszystkich zadań. Przedstawione dowody na zatrudnienie są też dalece anonimowe, nie jest wskazane ile osób było wcześniej przypisanych do realizacji podobnych kontraktów w ramach struktury organizowanej Wykonawcy a ile teraz będzie po rekrutacji” (str. 21 pkt 2 Informacji o odrzuceniu, podobnie str. 28 pkt 2, str. 32 pkt v) – dlaczego zamawiający nie skierował prośby o wyjaśnienie tych okoliczności przez odwołującego, zwłaszcza że w treści kolejno składanych zamawiającemu wyjaśnień odwołujący opisywał kolejne zmiany, jakie następują w ramach jego struktury. Dokumenty zostały zanonimizowane w celach ochrony danych osobowych pracowników SAFEGE, co nie jest sytuacją nadzwyczajną – z taką praktyką można się spotkać choćby na gruncie wyjaśnień ceny, gdzie np. większość wykonawców anonimizuje dane swoich pracowników, c.„Wykonawca zadeklarował zmiany organizacyjne w strukturze działu projektowania i przedłożył na dowód tego Wyciąg z księgi organizacyjnej. W ocenie zamawiającego informacja ta nie dowodzi poprawy rzetelności Wykonawcy bowiem brak materiału jaka była organizacja pracy przed tą zmianą i jak to działanie ma poprawić jakość pracy Wykonawcy w przyszłości” (str. 22 pkt 3 Informacji o odrzuceniu, podobnie str. 24 pkt 2, str. 29 pkt 5) - dlaczego zamawiający nie skierował prośby o wyjaśnienie tych okoliczności przez odwołującego?, d.„W ocenie zamawiającego zaświadczenia są cenne jako informacja o podnoszeniu kompetencji osób w nich uczestniczących. Jednakże z ich treści nie wynika, że dotyczą w ogóle pracowników Wykonawcy czy osób stale współpracujących, nie wiadomo z jakiego działu są osoby uczestniczące w szkoleniu oraz czy te osoby nadal pracują u Wykonawcy” (str. 22 pkt 4 Informacji o odrzuceniu, podobnie str. 25 pkt 5, str. 29 pkt 4) - dlaczego zamawiający nie skierował prośby o wyjaśnienie tych okoliczności przez odwołującego?, e.„wdrożenie cyklicznych spotkań monitorujących realizowane projekty na bieżąco. W ocenie zamawiającego zaproszenia na takie spotkania przedstawione na dowód odbywania takich spotkań są niewystarczające. Nie zostało w żaden sposób udowodnione przez Wykonawcę, że takie spotkanie się w ogóle odbywają, w jakim miejscu, w jakim składzie osobowych, czy organizowane są rzeczywiście cyklicznie, w jakim interwale czasowym jaki jest ich program” (str. 24 pkt 1 Informacji o odrzuceniu, podobnie str. 32 pkt iii, ) - dlaczego zamawiający nie skierował prośby o wyjaśnienie tych okoliczności przez odwołującego?

Zamawiający miał możliwość skorzystania z narzędzi, jakie wynikają z przepisu art. 128 ustawy i dążyć do rozwiania wątpliwości, które po jego stronie się zrodziły, czego zaniechał, a pozostawione bez odpowiedzi pytania postanowił wykorzystać na niekorzyść odwołującego. W ocenie odwołującego skorzystanie z procedury art. 128 ust. 4 ustawy nie stanowiłoby naruszenia zasady równego traktowania wykonawców w postępowaniu, a stanowiłoby wyraz staranności po stronie zamawiającego, który dąży do wyboru oferty rzeczywiście najkorzystniejszej.

W kontekście oceny podejmowanych przez odwołującego środków naprawczych zamawiający w wielu miejscach zdaje się wręcz „na siłę” wykreować wrażenie nieskuteczności samooczyszczenia dokonanego przez SAFEGE, poddając w wątpliwość, czy szkolenia dotyczyły pracowników, którzy są nadal zatrudnieni u odwołującego, czy nadzory autorskie nie były przypadkiem zlecone przez zamawiającego ZIM z uwagi na kwestie związane z prawami autorskimi, co pokazuje tylko jak dalece negatywne było nastawienie zamawiającego do oceny wyjaśnień złożonych przez SAFEGE.

Odwołujący zwrócił uwagę, że nie ma jednego, ustandaryzowanego wzoru i schematu, według jakiego należy konstruować wyjaśnienia w trybie art. 110 ust. 2 ustawy i należy mieć też na względzie, że wykonawca (niezależnie od podejmowanych starań, aby udzielić zmawiającemu szczegółowych wyjaśnień) nie odszyfruje wszystkich oczekiwań zamawiającego, ponieważ zwyczajnie nie wie, jakie jest jego wyobrażenie co do modelowego „samooczyszczenia”, zwłaszcza że są one zróżnicowane pomiędzy różnymi zamawiającymi. I tak na przykład w postępowaniu prowadzonym przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. pod nazwą: „Zarządzanie i sprawowanie nadzoru inwestorskiego nad realizacją robót budowlanych na linii kolejowej nr 229 na odcinku Kartuzy – Lębork ramach projektu pn. „Zapewnienie dostępu kolejowego do elektrowni jądrowej Lubiatowo – Kopalino”, nr ref.: 9090/IREZA2/01366/01090/25/”, zbliżone wyjaśnienia w zakresie podstaw wykluczenia z art. 109 ust. 1 pkt 8 i 10 ustawy w żaden sposób nie były kwestionowane przez zamawiającego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i KIO i odwołujący uzyskał przedmiotowe zamówienie.

Pomimo więc wynikającej z art. 110 ust. 3 ustawy kompetencji każdego kolejnego zamawiającego do dokonania oceny wyjaśnień składanych przez wykonawcę w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, to jednak przepis ten nie powinien być wykorzystywany jako instrument służący do eliminowania ofert wykonawców w dowolny sposób, a ewentualna decyzja zamawiającego o odrzuceniu oferty wykonawcy powinna być wynikiem realnego wykazania przez niego, że środki naprawcze podjęte przez wykonawcę nie są adekwatne do zdarzeń, jakich dotyczą. Tymczasem takiej argumentacji zamawiający w ogóle nie przedstawia (tym bardziej w kontekście określonych naruszeń), a w treści Informacji o odrzuceniu skupia się raczej na wykazywaniu niespełnienia wszystkich oczekiwań zamawiającego co do składanych

przez SAFEGE wyjaśnień.

Odwołujący zwrócił w tym miejscu uwagę na wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, jaki zapadł w sprawie o sygn. akt: KIO 1847/25, który pomimo tego, że dotyczy innej przesłanki wykluczenia z postępowania, to jednak odnosi się także do miernika staranności i obiektywizmu zamawiających przy analizie treści wyjaśnień w trybie art. 110 ust. 2 ustawy:

„Należy podkreślić, że procedura samooczyszczenia z uwagi na możliwość jej odniesienia do każdej z podstaw wykluczenia wymaga uwzględnienia wagi i szczególnych okoliczności czynu. Wykonawca w wyjaśnieniach wskazywał na specyficzne warunki związane z prowadzeniem działalności w ramach, której stwierdzone zostało naruszenie zasad uczciwej konkurencji. Zamawiający skupiając się wyłącznie na niedostatecznym, z uwagi na brak dowodów, wykazaniu środków naprawczych, faktycznie nie odniósł się do znaczenia opisanych zmian i mechanizmów na ewentualne przyszłe działanie wykonawcy. Taka ocena w zasadzie sprowadza się do podważenia wiarygodności wykonawcy wyłącznie w oparciu o suche stwierdzenie braku dowodów, bez merytorycznej oceny znaczenia opisanych w samooczyszczeniu działań naprawczych.

Zgodnie z art. 110 ust. 3 Ustawy do wykluczenia wykonawcy z postępowania prowadzić ma negatywna ocena podjętych czynności, jako niewystarczających do wykazania rzetelności wykonawcy. Przepis ten zakłada zatem konieczność dokonania oceny merytorycznej uwzględniającej okoliczności czynu, czego zamawiający nie dokonał wykluczając wykonawcę z postępowania. W szczególności zamawiający nie odniósł się do stwierdzonych w decyzji działań i zakresu ich znaczenia dla obecnej sytuacji rynku usług, w tym usług objętych postępowaniem anytymonopolowym, które według odwołującego obecnie nie mają udziału w rynku. Zamawiający pominął również okoliczność niesporną, a wynikającą z samodzielnego składania oferty przez odwołującego, czy też sam upływ czasu od zdarzeń, które stwierdzone zostały w decyzji Prezesa UOKiK. Odwołujący na rozprawie przedłożył przykładowe zawiadomienia z innych postępowań przetargowych, w których uczestniczył już po opisanym zdarzeniu, w których uznano samooczyszczenie za skuteczne.

Jest to również okoliczność dla wykonawcy znacząca, gdyż pozwala ocenić działania jakie podejmował w celu wykazania swojej rzetelności.

Na zakończenie należy wskazać, że ocena zamawiającego nie odnosi się do działań wykonawcy, ale skupia się na wytknięciu braków, co mogłoby być uzupełnione przez wykonawcę, gdyby zamawiający skorzystał z możliwości jaką dają przepisy ustawy (art. 128 ustawy). Ponieważ zamawiający nie dokonał oceny odnoszącej się do okoliczności czynu i działań naprawczych, która pozwoliłaby ustalić dlaczego mechanizmy wdrożone przez wykonawcę są niewystarczające dla zapobieżenia naruszeniom w przyszłości, Izba uwzględniła zarzuty podniesione w odwołaniu.” (zob. wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 3 czerwca 2025 r., sygn. akt: KIO 1847/25).

Odwołujący przywołuje powyższy wyrok, bowiem stoi na stanowisku, że z podobną sytuacją mamy do czynienia na gruncie przedmiotowej sprawy, tj. że zamawiający nie dokonał należytej, merytorycznej i obiektywnej oceny złożonych przez odwołującego wyjaśnień w trybie art. 110 ust. 2 ustawy, w kontekście zdarzeń, do jakich doszło, nie wyjaśnia, dlaczego przedsięwzięte środki naprawcze uznał za „nieadekwatne” i „nieskuteczne” i skupia się przede wszystkim na podkreślaniu swoich zastrzeżeń co do liczby i sposobu prezentacji dowodów. W tym kontekście tym bardziej nie sposób zrozumieć, dlaczego zamawiający nie uruchomił w stosunku do odwołującego procedury, o której mowa w art. 128 ust. 4 ustawy i nie zwrócił się do SAFEGE z wnioskiem o udzielenie wyjaśnień, skoro rzekomo tak liczne pytania pojawiły się po jego stronie w związku ze sposobem prezentacji przez SAFEGE określonych środków naprawczych.

Tym samym zarzuty z pkt 1 i 2 petitum odwołania uznać należy za w pełni zasadne, a decyzja o odrzuceniu oferty SAFEGE na obecnym etapie jest co najmniej przedwczesna.

Niejasność podstaw odrzucenia.

Równolegle odwołujący zarzucił zamawiającemu, że przedstawione przez niego uzasadnienie faktyczne i prawne odrzucenia jego oferty jest niejednoznaczne i budzi wątpliwości co do tego, w odniesieniu do jakich zdarzeń zamawiający uznał, że są w stosunku do SAFEGE spełnione przesłanki wykluczenia go z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy.

Odwołujący zauważył, że na str. 15 Informacji o odrzuceniu zamawiający wskazał następujące uzasadnienie prawne swojej decyzji:

„Zamawiający odrzuca ofertę Wykonawcy na podstawie 226 ust. 1 pkt 2 lit. a) p.z.p., gdyż została złożona przez wykonawcę podlegającego wykluczeniu z postępowania w myśl art. 109 ust. 1 pkt 7), 8) i pkt 10) w zw. z art. 110 ust. 3 zdanie 2 w zw. art. 111 pkt. 5) i pkt. 6) p.z.p. w związku z tym, że Wykonawca: -który, z przyczyn leżących po jego stronie, w znacznym stopniu lub zakresie nie wykonał lub nienależycie wykonał albo długotrwale nienależycie wykonywał istotne zobowiązanie wynikające z wcześniejszej umowy w sprawie zamówienia publicznego lub umowy koncesji, co doprowadziło do wypowiedzenia lub odstąpienia od umowy, odszkodowania, wykonania zastępczego lub realizacji uprawnień z tytułu rękojmi za wady; -w wyniku zamierzonego działania lub rażącego niedbalstwa wprowadził zamawiającego w błąd przy przedstawieniu informacji, że nie podlega wykluczeniu, spełnia warunki udziału w postępowaniu lub kryteria selekcji, co mogło mieć

istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub który zataił te informacje lub nie jest w stanie przedstawić wymaganych podmiotowych środków dowodowych, -w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa przedstawił informacje wprowadzające w błąd, co mogło mieć istotny wpływ na decyzje podejmowane przez zamawiającego w postępowaniu o udzielenie zamówienia.

Zamawiający dzieli dalszą część uzasadnienia na trzy punkty, tj.: a.pkt IV. „okoliczności wskazane w art. 109 ust. 1 pkt 7 p.z.p.”, gdzie prezentuje swoje stanowisko co do nieskuteczności samooczyszczania SAFEGE w zakresie dotyczącym zdarzeń związanych z 8. Pułku Ułanów oraz umowami realizowanymi na rzecz zamawiającego PZDW, b.pkt V. „okoliczności wskazane w art. 109 ust. 1 pkt 8) oraz 10) p.z.p.” gdzie prezentuje swoje stanowisko co do nieskuteczności samooczyszczania SAFEGE w zakresie dotyczącym wprowadzenia w błąd zamawiającego PKP Polskie Linie Kolejowe oraz zamawiającego NASK, c.pkt VI. „okoliczności związane z projektami historycznymi”.

O ile podstawy prawne odrzucenia oferty odwołującego są dla niego identyfikowalne w odniesieniu do rozważań prowadzonych w pkt IV i V Informacji o odrzuceniu, to są sytuacja wygląda już zupełnie inaczej, w odniesieniu do rozważań prowadzonych przez zamawiającego w ramach pkt VI.

Odwołujący, wraz z ofertą, przedłożył zamawiającemu wypełniony formularz JEDZ, w którym nie tylko ujawnił, że znajdował się w sytuacji, w której wcześniejsza umowa w sprawie zamówienia publicznego, wcześniejsza umowa z podmiotem zamawiającym lub wcześniejsza umowa w sprawie koncesji została rozwiązana przed czasem, lub w której nałożone zostało odszkodowanie bądź inne porównywalne sankcje w związku z tą umową, opisał szczegółowo te zdarzenia, ale tylko cześć z nich wypełniała przesłanki, o których mowa w art., 109 ust. 1 pkt 7 ustawy i w stosunku do nich złożył wyjaśnienia w trybie art. 110 ust. 2 ustawy. W odniesieniu do pozostałych zdarzeń, zwanych zbiorczo „projektami historycznymi” (skutkujących w części przypadku drobnymi karami umownymi) wyraźnie wskazał, że udziela twierdzącej odpowiedzi na przedmiotowe pytanie zawarte w JEDZ jedynie z ostrożności, wyjaśniając, że mimo wystąpienia tych zdarzeń nie są względem niego spełnione przesłanki wykluczenia z postępowania.

Tymczasem zamawiający, w Informacji o odrzuceniu wskazał, że „Informacje zawarte w dokumencie o nazwie:

„Wyjaśnienia dotyczące historycznej realizacji projektów w świetle fakultatywnych podstaw wykluczenia” nie mogą stanowić oświadczeń, wyjaśnień i dowodów, wykazujących spełnienie w sposób łączny przesłanek wymienionych w art.

110 ust. 2 p.z.p. tj. podjętych w celu skutecznego samooczyszczania wykonawcy. Warunkiem przyjęcia takich wyjaśnień za rzetelne samooczyszczenie, jest ich przedstawienie przez Wykonawcę w sposób i w formie przewidzianej ustawą p.z.p. Wykonawca zaniedbał tego obowiązku ponieważ przedstawił jedynie ogólne zarysy 15 umów na realizację zamówień publicznych, wskazał, że w trakcie ich realizacji nastąpiły sytuacje konfliktowe z zamawiającymi lecz nie przedstawił środków zapobiegawczych powiązanych każdorazowo z tymi umowami.” (str. 33 Informacji o odrzuceniu).

Powyższe rodzi pewne wątpliwości, czy zamawiający również w stosunku do „projektów historycznych” uznał, że odwołujący podlega wykluczeniu, przy czym nie sposób ustalić, jakich dokładnie zdarzeń ma to dotyczyć, jakiej przesłanki wykluczenia i dlaczego.

Zamawiający prowadzi bowiem rozważania co do nieskutecznego przeprowadzenia przez SAFEGE procedury tzw.

„samooczyszczenia”, przy czym po pierwsze odwołujący takiej procedury w ogóle nie przeprowadzał w odniesieniu do „projektów historycznych” z tego powodu, że kwestionował spełnienie względem niego przesłanek wykluczenia wynikających z treści art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy i szczegółowo wyjaśniał, dlaczego uważa, że nie są względem niego spełnione przesłanki wykluczenia, pomimo wystąpienia określonych zdarzeń, które opisał. Z drugiej strony sam zamawiający, pomimo tego, że wskazał, że odwołujący nie przeprowadził skutecznie procedury samooczyszczenia, to nie wyjaśnia w sposób jednoznaczny, której przesłanki wykluczenia wykonawcy z postępowania hipotetyczne samooczyszczenia miałoby w ogóle dotyczyć i dlaczego.

Informacja o odrzuceniu jest chaotyczna i całkowicie niejasna, a sposób jej prezentacji (w szczególności na jakiej podstawie prawnej i w odniesieniu do jakich zdarzeń oferta wykonawcy została odrzucona) ma fundamentalne znaczenie dla możliwości skorzystania przez odwołującego ze środków ochrony prawnej i sformułowania odpowiednich zarzutów w odwołaniu, ale także dla działań odwołującego w innych postępowaniach, o udzielenie których się aktualnie ubiega.

Za szczególnie niezrozumiałe, a jednocześnie niepokojące według odwołującego należy uznać to, że np. na str. 34 Informacji o odrzuceniu zamawiający wskazał następująco: „Z wyjaśnień nie wynika, czy Wykonawca podjął środki zaradcze względem osób, które przyczyniły się do nałożenia na Wykonawcę kar umownych lub do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od realizacji umów z winy wykonawcy. Ponadto nie wskazano, czy takie środki są adekwatne do zminimalizowania ryzyka powtórzenia się takich sytuacji w przyszłości. Informacja ta stanowi w ocenie zamawiającego dodatkowy dowód na to, że Wykonawca co najmniej w wyniku lekkomyślności lub niedbalstwa przedstawia informacje wprowadzające w błąd tj. deklaruje, że nie podlega wykluczeniu z przyczyn określonych w art.

109 ust. 1 pkt 8) oraz 10) p.z.p. mimo, że nastąpiły problemy przy realizacji 15 kontraktów lecz jednoczenie sam

Wykonawca z własnej inicjatywy nie oferuje dowodów, oświadczeń i wyjaśnień stanowiących samooczyszczenie w kontekście tych umów.”, co może sugerować, że zamawiający doszedł do przekonania, że w odniesieniu „projektów historycznych” względem odwołującego są spełnione przesłanki do wykluczenia z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 8 i 10 ustawy z tego tylko powodu, że wykonawca poinformował o tych zdarzeń, opisał je szczegółowo po to właśnie, aby nie być posądzonym o wprowadzenie w błąd zamawiającego wobec pozostawania w przeświadczeniu, że zdarzenie te nie wypełniają przesłanek z art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy. Takie działanie zamawiającego jest już wręcz absurdalne, bowiem właśnie mając na uwadze ciąg zdarzeń do jakich doszło przede wszystkim w „postępowaniu Somonino B”, odwołujący transparentnie informuje kolejnych zdarzeniach w wszystkich zdarzeniach (nawet tych, które skutkowały wręcz symbolicznymi karami umownymi). Tymczasem obecnie, w sposób całkowicie niejednoznaczny, bez wskazania szczegółowego uzasadnienia, zamawiający sugeruje, że tym działaniem wprowadził rzekomo zamawiającego w błąd, czemu odwołujący (z ostrożności procesowej – wobec niejasności stanowiska zamawiającego) kategorycznie zaprzecza podkreślając, że nie przekazał zamawiającemu żadnej informacji, która nie odpowiadałaby rzeczywistości.

W orzecznictwie podkreśla się bowiem, że: „Nie ulega wątpliwości, że Strony związane umową w sprawie udzielenia zamówienia publicznego mogą odmiennie dokonywać oceny zaistniałych okoliczności faktycznych lub prawnych, co może skutkować sporami w trakcie realizacji umowy lub właśnie w przypadku zakończenia współpracy. Rolą zamawiającego była rzetelna i wnikliwa ocena przedstawionych mu dokumentów, czego zamawiający zaniechał w samym postępowaniu, a co szczegółowo czynił dopiero w ramach postępowania odwoławczego. Dopiero w złożonych Izbie pismach procesowych zamawiający szczegółowo odnosił się do okoliczności związanych ze złożeniem oświadczenia przez Tramwaje Śląskie, oceny tego oświadczenia przez samego odwołującego, do postawy pana Ł. G. i udzielenia mu przez Tramwaje Śląskie zamówienia z wolnej ręki w tożsamym zakresie po zakończeniu współpracy z odwołującym. Elementy te nie zostały przedstawione w Informacji o odrzuceniu oferty ani w części uzasadnienia faktycznego, ani w uzasadnieniu prawnym.

Skoro zamawiający nieprawidłowo dokonał czynności wykluczenia z zastosowaniem art. 109 ust. 1 pkt 7 PrZamPubl, nie wykazując, że doszło do ziszczenia się przesłanek ujętych w tym przepisie, to Izba nie jest władna dokonywać tej oceny za zamawiającego.

Obowiązkiem Izby jest ocena czynności lub zaniechań zamawiającego, a nie działanie za ten podmiot.

Następnie podkreślenia wymaga, że Izba nie podziela stanowiska zamawiającego, że odwołujący zobowiązany był do przeprowadzenia procedury samooczyszczenia. Jak wynika ze stanowiska orzecznictwa i doktryny, warunkiem skutecznego samooczyszczenia jest uznanie przez wykonawcę faktu, że popełnił delikt (tak m.in. wyrok KIO z 8 czerwca 2017 r., sygn. akt KIO 1034/17, wyrok KIO z 3 lutego 2017 r., sygn. akt KIO 139/17). Przyjmując, że w pierwotnym JEDZ umieszczono by okoliczności przedstawione w JEDZ w 2022 roku, to w ocenie Izby odwołujący postąpiłby w dopuszczalny sposób. Odwołujący transparentnie przedstawiłby okoliczności dotyczące określonej umowy w sprawie zamówienia publicznego i mógłby powstrzymać się z wszczęciem procedury samooczyszczenia do czasu zakończenia przedmiotu sporu. Natomiast uprawnieniem zamawiającego byłaby ocena, czy przedstawione okoliczności warunkują konieczność wykluczenia danego Wykonawcy. Dostrzeżenia także wymaga, że procedura samooczyszczenia nie może mieć charakteru pozornego. W sposób rzetelny i kompletny powinna wyczerpywać wymogi ujęte przez ustawodawcę w art. 110 ust. 2 PrZamPubl. Tylko w ten bowiem sposób możliwe jest zadośćuczynienie celowi, jaki, zdaniem zarówno unijnego, jak i polskiego ustawodawcy, przyświeca tej procedurze, a jakim jest zapewnienie uniknięcia analogicznych sytuacji w przyszłości. Pytania zamieszczone w JEDZ-u należy odczytywać również przez pryzmat uregulowań unijnych, a z uwzględnieniem brzmienia przepisów prawa krajowego, implementującego prawa wspólnotowe. W ten sam sposób ocenić trzeba udzielane przez Wykonawców w jego treści odpowiedzi. Przy udzieleniu odpowiedzi twierdzącej nie należy od razu domniemywać, że Wykonawca przyznaje, że zachodzą wobec niego przesłanki wykluczenia, choćby z art. 109 ust. 1 pkt 7 PrZamPubl. W ocenie Izby konieczne jest każdorazowe zbadanie przez danego zamawiającego, czy występują okoliczności, które skutkować muszą wykluczeniem Wykonawcy w ramach wyjaśnień złożonych wraz z JEDZ. Tym samym Izba oceniła jako prawidłowe zachowanie odwołującego, który udzielając odpowiedzi twierdzącej w JEDZ, przedstawił okoliczności istotne dla danej odpowiedzi na pytanie, ale nie podjął jednocześnie czynności samooczyszczenia.” (zob. wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z dnia 14 marca 2022 r., sygn. akt: KIO 375/22).

Odwołujący, kierując się wytycznymi wynikającymi z najnowszego orzecznictwa zarówno Krajowej Izby Odwoławczej, jak i Sądu Zamówień Publicznych, udzielił odpowiedzi twierdzącej na postawione w JEDZ pytanie dotyczące „projektów historycznych”, do jakich doszło w ramach wcześniej realizowanych przez niego umów po to, aby zamawiający miał możliwość dokonania samodzielnej oceny zaistniałych zdarzeń przez pryzmat przewidzianych w dokumentach zamówienia przesłanek wykluczenia wykonawcy z postępowania. Odwołujący działał przy tym w zaufaniu do zamawiającego.

Co więcej, odwołujący zwrócił uwagę, że przedstawienie przez odwołującego szczegółowego stanu faktycznego sprawy

nie powinno w sposób automatyczny prowadzić do konkluzji, że względem niego są spełnione przesłanki wykluczenia z postępowania, a tym samym pociągać za sobą obowiązku przedkładania ewentualnego „self-cleaningu” w odniesieniu do przesłanki wykluczenia, o której mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy już na etapie składania ofert, co byłoby działaniem wewnętrznie sprzecznym wobec jednoczesnego kwestionowania przez odwołującego spełnienia wobec niego przesłanek wykluczenia.

Tym bardziej nie sposób twierdzić, że szczegółowe opisanie stanu faktycznego może być postrzegane jako próba wprowadzenia zamawiającego w błąd, który to błąd ma się wyrażać w zaprezentowaniu przez wykonawcę swojej oceny stanu faktycznego, z którą potencjalnie może nie zgodzić się zamawiający, czego wykonawca nie wie, w momencie składania mu wyjaśnień.

Tymczasem końcowy fragment Informacji o odrzuceniu „W ocenie zamawiającego Informacje przedstawione przez Wykonawcę w wyjaśnieniach stanowiących załącznik do JEDZ pozostają zatem w oczywistej sprzeczności z rzeczywistością, a wobec Wykonawcy zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7), 8) i 10) p.z.p.” sugeruje, że zamawiający stoi na stanowisku, że w odniesieniu do „projektów historycznych” odwołujący podlega wykluczeniu jednocześnie na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7, 8, 10 ustawy.

Abstrahując już od tego, że zachowanie wykonawcy nie może równolegle wypełniać przesłanek wykluczenia z postępowania, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 8 i 10 ustawy, bowiem różnią się one od siebie „stanem świadomości wykonawcy”, który się wzajemnie wyklucza, to zamawiający nie wykazał, że odwołujący przedstawił mu jakiekolwiek informacje, które nie są zgodne ze stanem rzeczywistym. Analogicznie, zamawiający nie wykazał, dlaczego (w jego ocenie) SAFEGE podlega wykluczeniu z postępowania na podstawie przepisu art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy w odniesieniu do „projektów historycznych”.

Odwołujący zarzucił, że to na zamawiającym, który kwalifikuje określone zdarzenia jako wypełniające przesłanki wykluczenia wykonawcy z postępowania spoczywał ciężar wykazania, że wszystkie te przesłanki są spełnione.

Temu ciężarowi zamawiający całkowicie nie sprostał. Na 15 umów, tylko w odniesieniu do jednego zdarzenia zamawiający przedstawia w sposób szczątkowy swoją ocenę (Giżycko- Miłki), przy czym nawet w tym przypadku nie wykazuje spełnienia wobec SAFEGE przesłanki wykluczenia na postawie art. 109 ust. 1 pkt 7 ustawy. Wykonawca przedstawił przecież w tym zakresie szczegółowe wyjaśnienia i które w pełni podtrzymuje, a do których zamawiający de facto się nie odniósł.

Jak przy tym podkreśla się w orzecznictwie: „Sąd Okręgowy podziela też pogląd prawny z innego orzeczenia KIO (wyrok z dnia 28 marca 2022 r., KIO 665/22), w którym słusznie podkreślono, że wykluczenie wykonawcy z postępowania na podstawie art. 109 ust. 1 pkt 7 pzp jest dopuszczalne jedynie w przypadku zajścia wszystkich określonych w tym przepisie przesłanek łącznie, a ponadto przesłanki te nie mogą być rozumiane dowolnie. Wykluczając wykonawcę zamawiający nie może zatem opierać się wyłącznie na fakcie, że doszło do rozwiązania wcześniejszej umowy zawartej z wykonawcą. Zamawiający musi także wykazać, że do rozwiązania umowy (lub zasądzenia odszkodowania) doszło z powodu niewykonania lub nienależytego wykonania umowy przez wykonawcę. Oznacza to, że zamawiający musi wykazać, czego konkretnie wykonawca nie zrobił lub jakiego obowiązku wynikającego z wcześniejszej umowy nie wykonał. Ponadto zobowiązany jest wykazać, że określone we wcześniejszej umowie zobowiązanie, którego wykonawca nie wykonał lub wykonał nienależycie, było dla tej umowy istotne. W świetle dyrektywy klasycznej oznacza to, że zamawiający musi wykazać, że wykonawca albo nie wykonał umowy w ogóle albo wykonał ją nienależycie w stopniu znaczącym lub nienależyte wykonywanie miało charakter uporczywy, nawet jeśli niedociągnięcia nie były znaczące. Rolą zamawiającego jest zebranie dowodów świadczących o wystąpieniu wszystkich, określonych w przepisie przesłanek łącznie i uzasadnienie zaistnienia każdej z nich. Jest to istotne dla zachowania zasady proporcjonalności i przejrzystości postępowania oraz zachowania uczciwej konkurencji, a także dla możliwości skorzystania przez wykonawcę z procedury tzw. samooczyszczenia lub skorzystania przez niego ze środków ochrony prawnej.” (zob. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 23 października 2024 r., sygn. akt: KIO XXIII Zs 118/24).

Zamawiający, zobowiązany był do obiektywnej oceny zgłoszonych przez odwołującego sytuacji oraz obarczony ciężarem dowodu w zakresie ustalenia, że podstawy wykluczenia faktycznie i jednoznacznie wystąpiły w danym przypadku. W związku z tym, że zamawiający takich działań zaniechał, a nadto błędnie ustalił, że odwołujący podjął próbę przeprowadzenia procedury samooczyszczenia, to niniejszy zarzut również należy uznać za zasadny.

29 września 2025 r. zamawiający poinformował o wniesieniu odwołania.

2 października 2025 r. do postępowania odwoławczego po stronie zamawiającego przystąpiła Ayesa Polska Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Rudzie Śląskiej ul Szyb Walenty 26a i wniosła o oddalenie odwołania w całości. Zgłoszenia dokonał pełnomocnik działający na podstawie pełnomocnictwa z 1 października 2025 r. udzielone przez prezesa zarządu. Do zgłoszenia dołączono dowody jego przekazania stronom.

Przystępujący wskazał, że posiada interes w rozstrzygnięciu odwołania na korzyść zamawiającego, ponieważ jego oferta została oceniona i wybrana jako najkorzystniejsza w postępowaniu.

Dowód: informacja o wyborze oferty najkorzystniejszej – w aktach postępowania W błędnej, a tym samym bezzasadnej ocenie odwołującego, jego oferta winna być oceniona jako najkorzystniejsza, stąd uwzględnienie odwołania naraża przystępującego na utratę możliwości uzyskania zamówienia objętego postępowaniem i wygenerowania zysku z tego tytułu. Nadto, już samo powtórzenie procedury badania i oceny ofert wiąże się z poniesieniem przez przystępującego dodatkowych kosztów związanych z uczestnictwem w wydłużającym się postępowaniu.

28 października 2025 r. zamawiający złożył odpowiedź na odwołanie o: a)oddalenie odwołania w całości jako oczywiście bezzasadnego; b)zasądzenie od odwołującego na rzecz zamawiającego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Zamawiający nie zgodził się w całości z argumentacją przedstawioną w odwołaniu przez odwołującego z podanych poniżej przyczyn:

Na wstępie zamawiający zapewnia, że analiza wyjaśnień odwołującego zawartych w dokumentach składających się na jego samooczyszczenie była wnikliwa. Jednocześnie w tym miejscu zamawiający przyznał, że w treści uzasadnienia zaskarżonej czynności zamawiającego wkradła się oczywista omyłka polegającą na niewłaściwym zacytowaniu treści pytania formularza JEDZ znajdującego się w części III Podstawy wykluczenia, lit. C poprzez zamieszczenienastępującej treści: (cytat 1) „Czy wykonawca może potwierdzić, że: nie jest winny poważnego wprowadzenia w błąd przy dostarczaniu informacji wymaganych do weryfikacji braku podstaw wykluczenia lub do weryfikacji spełnienia kryteriów kwalifikacji b) nie zataił tych informacji; c) jest w stanie niezwłocznie przedstawić dokumenty potwierdzające wymagane przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający; oraz d) nie przedsięwziął kroków, aby w bezprawny sposób wpłynąć na proces podejmowania decyzji przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający, pozyskać informacje poufne, które mogą dać mu nienależną przewagę w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub wskutek zaniedbania przedstawić wprowadzające w błąd informacje, które mogą mieć istotny wpływ na decyzje w sprawie wykluczenia, kwalifikacji lub udzielenia zamówienia?”

Pomimo, że treść dokumentu JEDZ w części III Podstawy wykluczenia, lit. C faktycznie, prawidłowo brzmi: (cytat 2) „Czy wykonawca znalazł się w jednej z poniższych sytuacji: a) był winny poważnego wprowadzenia w błąd przy dostarczaniu informacji wymaganych do weryfikacji braku podstaw wykluczenia lub do weryfikacji spełnienia kryteriów kwalifikacji; b) zataił te informacje; c) nie był w stanie niezwłocznie przedstawić dokumentów potwierdzających wymaganych przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający; oraz d) przedsięwziął kroki, aby w bezprawny sposób wpłynąć na proces podejmowania decyzji przez instytucję zamawiającą lub podmiot zamawiający, pozyskać informacje poufne, które mogą dać mu nienależną przewagę w postępowaniu o udzielenie zamówienia, lub wskutek zaniedbania przedstawić wprowadzające w błąd informacje, które mogą mieć istotny wpływ na decyzje w sprawie wykluczenia, kwalifikacji lub udzielenia zamówienia?”

Wykonawca na tak zadane pytanie udzielił odpowiedzi „TAK”.

Zamawiający analizując treść każdej z ofert (w tym oferty odwołującego) wziął pod uwagę autentyczne brzmienie każdego z dokumentów, w tym treść formularza JEDZsporządzonego i podpisanego przez odwołującego. Analizie poddana została odpowiedź na pytanie w prawidłowej formie, przytoczonej powyżej jako cytat 2. Treść dokumentu JEDZ przedłożonego wraz z ofertą przez odwołującego jest oczywista i nie ulega wątpliwości, że zawiera zacytowane wyżej pytanie w formie przytoczonej jako faktyczna prawidłowa treść. Zamawiający jedynie w sposób niezamierzony błędnie zacytował treść pytania w uzasadnieniu czynności, przy czym z całości materiału zgromadzonego w toku postępowania w sposób oczywisty i nie budzący wątpliwości wynika, że wnioski zawarte w uzasadnieniu czynności zamawiającego zostały bezsprzecznie oparte o analizę prawidłowej treści pytania JEDZ (cytat 2). Gdyby bowiembyło inaczej zamawiający rozważałby wówczas znaczenie oświadczenia wykonawcy potwierdzającego, że nie jest winny poważnego wprowadzenia w błąd, nie zataił informacji w tym zakresie, przedstawi niezbędne dokumenty oraz nie przedsięwziął kroków by bezprawnie wpłynąć na zamawiającego w kwestiach wykluczenia. Takich jednak rozważań zamawiający nie zawarł w treści uzasadnienia zaskarżonej czynności bowiem wykonawca takich deklaracji nie złożył.

Zamawiający analizował przyznanie się wykonawcy do winy w zakresie powstania problemów przy realizacji konkretnych kontraktów z przeszłości co wynika bezsprzecznie z treści zaskarżonego rozstrzygnięcia. Dowodzi to jednoznacznie, że kwestia błędnego cytatu nie ma znaczenia dla ustalenia w sposób obiektywny jakiej treści pytanie formularza JEDZ zostało poddane ocenie przez zamawiającego. Analiza ta została dokonana dla brzmienia formularza jakie zostało przedłożone przez odwołującego w dokumentach oferty.

Zamawiający podtrzymując dotychczasowe twierdzenia i wnioski wskazał, że analizując oświadczenia, wyjaśnienia i dokumenty przedłożone przez odwołującego nie uznał ich za wystarczające przede wszystkim z tego powodu, że wykonawca mimo formalnej obszerności wyjaśnień, przedłożenia znacznej liczby dowodów, dokumentów nie stworzył

spójnego i wyczerpującego wyjaśnienia stanu faktycznego co do rzeczywistych przyczyn niewykonania poszczególnych um ów stanowiących w przeszłości podstawy do wykluczania wykonawcy przez kolejnych zamawiających, co w konsekwencji uniemożliwiło dokonanie oceny czy deklarowane zmiany techniczne, organizacyjne, kadrowe są wystarczające dla zapobieżenia powstania podobnej sytuacji w przyszłości. Celem samooczyszczenia jest bowiem wykazanie, że wykonawca jest podmiotem profesjonalnym, rzetelnym, a mimo problemów, jest w stanie dokonać krytycznej analizy własnego postępowania, przyznać się do popełnionych błędów i podjąć rzeczywiste, skuteczne środki zaradcze.

Wykonawca konsekwentnie wskazuje na liczne środki zaradcze ale pozostają one w sferze deklaracji właśnie z uwagi na brak przedłożenia dowodów na ich faktyczne wdrożenie podjęcie i wprowadzenie w życie co szczegółowo zostało wskazane z uzasadnieniu zaskarżonej czynności zamawiającego. Zamawiający jest zobowiązany w miarę posiadanych możliwości podejść analitycznie do przedstawianych deklaracji o podjętych środkach zaradczych. Zamawiający krok po kroku opisał w uzasadnieniu zaskarżonej czynności jakie okoliczności uznał za udowodnione a jakie nie oraz z jakich przyczyn. Powielanie tej argumentacji w tej odpowiedzi na odwołanie jest zatem zbędne. Zamawiający dodatkowo wskazał, że działania wykonawcy w znacznej części pozostały w sferze deklaracji, niewykazanych stosownymi dowodami na wprowadzenie tych środków w życie. Dopiero bowiem udowodnienie podjęcia planowanych działań jest warunkiem uznania, że nie pozostaną one jedynie planami i postulatami a zostaną wdrożone i w konsekwencji uzyskane zostaną oczekiwane efekty. Taki wniosek logicznie wypływa z treści art. 110 ust. 1 ustawy. Wobec braku ich przedstawienia w spójnej formie wraz z dokumentami samooczyszczenia jakiekolwiek wezwania do uzupełnienia już i tak znacząco rozbudowanego materiału przedstawionego przez wykonawcę w ocenie zamawiającego było zbędne.

Zamawiający jednocześnie wskazał, że w odniesieniu do każdego środka naprawczego podniósł z jakich przyczyn uznaje go za nieadekwatny lub nie udowodniony (o ile tak uznał). Negatywna ocena zamawiającego wynika z podstawowego zaniechania wykonawcy, który nie przedstawił szczegółowo istoty problemów będących podstawą spirali zdarzeń o której wspomina odwołujący. Ocena samooczyszczenia przedstawionego przez wykonawcę w tej sytuacji mogła być wyłącznie negatywna. Zamawiający stanowczo zaprzeczył, że wpływ na ocenę miała forma zaprezentowania środków dowodowych. To ich istota stała u podstawy ich negatywnej oceny. Zawartość i sens dokumentów przedłożonych przez wykonawcę została szczegółowo omówiona w treści zaskarżonego rozstrzygnięcia i to ta istota i ich znaczenie stały się podstawą analizy i rozstrzygnięcia.

W przypadku gdy wykonawca korzysta z procedury self-cleaning, konieczne jest udowodnienie, że przedsięwziął niezbędne środki zmierzające do usunięcia skutków zdarzenia stanowiącego podstawę wykluczenia oraz wdrożył środki zapobiegające wystąpieniu takich zdarzeń w przyszłości. Ocena, czy przedsięwzięte środki są wystarczające, zawsze będzie decyzją zamawiającego. Zgodnie bowiem z art. 110 ust. 3 ustawy, jeśli zamawiający, uwzględniając wagę i szczególne okoliczności czynu wykonawcy, uzna za wystarczające przedstawione dowody, wówczas brak będzie podstawy wykluczenia.

Na wykonawcy spoczywa zatem obowiązek rzetelnego przedstawienia zamawiającemu faktu wystąpienia przesłanek do wykluczenia wykonawcy z jednoczesnym wykazaniem i udowodnieniem zamawiającemu wprowadzenia tego rodzaju działań, które gwarantują należyte wykonanie zamówienia. Zamawiający oceniając przedstawione twierdzenia musi je ocenić z perspektywy materiału dowodowego dostarczonego przez wykonawcę. To wykonawca ma wykazać, że podjął środki zaradcze i naprawcze w celu zapobieżenia wystąpieniu określonych okoliczności, skutkujących wykluczeniem z postępowania oraz, że środki te są adekwatne.

Utrwalone orzecznictwo wskazuje, że nie są wystarczające wyjaśnienia, które w większości powielają treści ustawowe, jak informacje o wprowadzeniu standardów, przeprowadzeniu audytu czy szkoleń, przy jednoczesnym braku dowodów, które pozwoliłyby zamawiającemu na dokonanie oceny czy środki podjęte przez wykonawcę są wystarczające i adekwatne do stwierdzonych naruszeń, a w konsekwencji uznanie, że wcześniejsze błędy zostały skorygowane, dając gwarancję zamawiającemu, że nie wystąpią w przyszłości (uzasadnienie wyroku Krajowej Izby Odwoławczej z 07.03.2022 r. sygn. akt KIO 431/22).

Podobnie do kwestii przedłożenia dowodów odnosi się wprost komentarz UZP do Prawa zamówień publicznych (wydanie II pod red. H. Nowaka, M. Winiarza https://ekomentarzpzp.uzp.gov.pl/):

  1. (…) Analiza powinna być dokonana przez zamawiającego na podstawie dowodów przedstawionych przez wykonawcę.

Należy bowiem przypomnieć, że wśród środków, jakie powinien podjąć wykonawca w celu wykazania swojej rzetelności, znajduje się dostarczenie dowodu, że zrekompensował on wszelkie szkody spowodowane popełnionym przestępstwem lub wykroczeniem lub zobowiązał się do ich rekompensaty. Jeśli wykonawca nie przedstawi takich dowodów lub przedstawione dowody będą niekompletne, w tym dobrane stronniczo, nie zostanie spełniona konieczna przesłanka samooczyszczenia dotycząca aktywnej współpracy wykonawcy z zamawiającym przy wyjaśnianiu faktów i okoliczności związanych z przestępstwem, wykroczeniem lub nieprawidłowym postępowaniem oraz spowodowanymi przez nie szkodami, o której mowa w art. 110 ust. 2 pkt 2 Pzp.

  1. Samo podjęcie działań naprawczych i zapobiegawczych określonych w art. 110 ust. 2 pkt 1–3 Pzp nie jest wystarczające. Z brzmienia art. 110 ust. 2 Pzp wynika, że wykonawca musi udowodnić te działania zamawiającemu.

Ciężar udowodnienia samooczyszczenia spoczywa zatem na wykonawcy. Zamawiający nie bada z urzędu, czy wykonawca, wobec którego zachodzą podstawy wykluczenia określone w art. 108 i art. 109 ust. 1 Pzp, podjął działania w celu samooczyszczenia, które są wystarczające do wykazania jego rzetelności. Wykonawca musi przedstawić dowody z własnej inicjatywy. Potwierdza to treść motywu 102 preambuły dyrektywy klasycznej, zgodnie z którym wykonawcy powinni mieć możliwość zwracania się o zbadanie środków dostosowawczych podjętych w celu ewentualnego dopuszczenia do postępowania o udzielenie zamówienia.

Udowodnienie samooczyszczenia jest elementem aktywnej współpracy wykonawcy z zamawiającym, która zgodnie z art.

110 ust. 2 pkt 2 Pzp stanowi warunek samooczyszczenia. Wykonawca, chcąc wykazać swą rzetelność pomimo istnienia odpowiedniej podstawy wykluczenia, powinien w pełni wyjaśnić fakty i okoliczności związane z popełnionym przestępstwem lub wykroczeniem, aktywnie współpracując nie tylko z organem prowadzącym dochodzenie, ale również z zamawiającym, w zakresie właściwym dla jego roli, by dowieść mu przywrócenia swojej rzetelności, pod warunkiem że ta współpraca będzie ograniczona do środków ściśle niezbędnych do tej oceny. Ta aktywna współpraca powinna polegać na tym, że wykonawca bez wezwania złoży kompletne dowody, wystarczające do wykazania jego rzetelności. Jeśli wykonawca przedstawi niekompletne, a tym samym nierzetelne informacje, nie zostanie spełniona konieczna przesłanka samooczyszczenia. Współpraca z zamawiającym obejmuje również wyjaśnienie, czy istnieje podstawa wykluczenia.

Oznacza to, że w celu samooczyszczenia wykonawca musi z własnej inicjatywy i bez wezwania podać w oświadczeniu o niepodleganiu wykluczeniu, o którym mowa w art. 125 ust. 1 Pzp, informację, że zachodzi wobec niego odpowiednia podstawa wykluczenia oraz wskazać opis środków naprawczych i zapobiegawczych.

Zgodnie z komentowanym przepisem konieczne jest przedstawienie dowodów, że podjęte przez wykonawcę środki są wystarczające do stwierdzenia rzetelności wykonawcy. Zamawiający nie będzie mógł zatem uwzględnić nawet obszernych wyjaśnień złożonych przez wykonawcę, jeśli nie będą poparte dowodami. Wykonawca powinien przedstawić dowody na potwierdzenie, że przedsięwziął stosowne środki. Ponieważ uznanie, że wykonawca nie podlega wykluczeniu, pomimo że zaistniała ku temu przesłanka, stanowi wyjątek od reguły, przepisy w zakresie self-cleaning należy interpretować wąsko.

Zamawiający powinien zaniechać wykluczenia dopiero wówczas, kiedy wykonawca rzeczywiście udowodnił swoją rzetelność przez wykazanie rzeczywistego podjęcia środków, o których mowa w ust. 2. Jak wskazała KIO:

„Najważniejszym krokiem w procedurze samooczyszczenia jest przedstawienie dowodów, które potwierdzają podjęte przez wykonawcę działania w celu oczyszczenia się z zarzutów wykluczenia. Wykonawca, który zamierza prawidłowo przeprowadzić procedurę self-cleaning przewidzianą w art. 24 ust. 8 ustawy Pzp [PZP2004, obecnie art. 110 PZP – przyp.

J.J.], powinien przedstawić Zamawiającemu dokładny opis podjętych środków zaradczych umożliwiających stwierdzenie, że popełniony czyn lub zaniechanie wykonawcy z dużym prawdopodobieństwem nie będzie miało miejsca w przyszłości (wyr. KIO z 15.4.2021 r., KIO 627/21, KIO 630/21, KIO 657/21, KIO 658/21, Legalis).

Kwestia obowiązku spoczywającego na wykonawcy do przedstawienia dowodów na okoliczności powołane przez Wykonawcę jest zatem oczywista i wynika z istoty instytucji samooczyszczenia czego dowodzi utrwalone orzecznictwo i piśmiennictwo.

Zamawiający wskazał także, że art. 110 ust. 2 ustawy nie rodzi obowiązku jakiegokolwiek działania zamawiającego w c e l u pogłębienia wyjaśnień złożonych przez wykonawcę. Wręcz przeciwnie przepis ten nakłada na samego zainteresowanego (a więc wykonawcę) ciężar i inicjatywę w zakresie wykazania, że szkodę naprawił lub zobowiązał się do jej naprawienia a także, że podjął konkretne środki techniczne, organizacyjne i kadrowe, które mają zapobiec naruszaniu obowiązków w przyszłości. Tym samym zamawiający nie ma obowiązku wzywania, by wykonawca przedstawił dodatkowe okoliczności dla niego korzystne, pozwalające mu na oczyszczenie się ze stwierdzonych nieprawidłowości w trakcie realizacji innych zamówień lub powstałych w toku procedury zmierzającej do ich pozyskania.

Taką sposobność wykonawca miał składając ofertę wraz z dokumentami samooczyszczenia.

Powyższe bezsprzecznie wskazuje na to, że wykonawca składając ofertę sam powinien przedstawić wystarczająco szczegółowo stan faktyczny w jakim się znalazł, wyjaśnić przyczyny powstałych problemów, wskazać jakie adekwatne do tych przyczyn podjął środki naprawcze, zaradcze i je udowodnić.

Zamawiający analizując materiał przedłożony w tym postępowaniu przez odwołującego nie znalazł w pozornie obszernych wyjaśnieniach jakie konkretnie czynności samego wykonawcy doprowadziły do nierzetelnej realizacji opisanych przez wykonawcę zadań stanowiących przyczyny wykluczenia poddanych kontroli orzeczniczej postępowaniach, nie zostały do tych czynności przypisane przyczyny powstania problemów kontraktowych, z tego też powodu nie było skuteczne powiązanie podjętych działań naprawczych i zapobiegawczych z tymi okolicznościami.

Wykonawca nie wskazał także jakie były skutki podjętych działań naprawczych i zapobiegawczych, co w konsekwencji dorowadziło do tego, że zamawiający nie miał realnej możliwości uznać, że odwołujący jest rzetelnym wykonawcą i będzie takim w przyszłości dla zadania objętego tym postępowaniem. Odwołujący w złożonych wyjaśnieniach twierdzi,

że przeprowadził analizy, audyty ustalił przyczyny niedociągnięć. Jednakże jak szczegółowo wskazał zamawiający w zaskarżonej czynności, treść tych ustaleń nie została zaprezentowana zamawiającemu, lub w niektórych przypadkach jest dalece ogólnikowa, niektóre dokumenty nie są nawet podpisane, stąd nie jest jasne jaką mają wartość dla sprawy. W związku z brakiem wskazania bezpośrednich przyczyn nierzetelności wykonawcy oraz przedłożeniem dowodów w zakresie wykonania takiej analizy powstaje luka w argumentacji wykonawcy, której nie mogą zapełnić wyłącznie jego własne oświadczenia. Tytułem przykładu można wskazać, że wykonawca przedstawił zmiany w strukturze organizacyjnej poszczególnych komórek jako przykład działań naprawczych ale jednocześnie nie wskazał jaka ta organizacja pracy była przed zmianą, nie wskazał, czy zła organizacja pracy w ogóle była przyczyną niedociągnięć realizacyjnych wykonawcy, które stały u podłoża nałożonych na niego konsekwencji kontraktowych a w efekcie podstawy wykluczenia. Wykonawca nie wskazał, w jaki sposób wcześniej przygotowywał oferty i jak wprowadzenie wewnętrznych zarządzeń, stworzenie bazy danych, zatrudnienie nowych osób oraz pozostałe zadeklarowane środki organizacyjne mają wpłynąć na poprawę jakości realizacji zadań przez wykonawcę. Brak tych danych uniemożliwia zamawiającemu dokonanie oceny, czy zadeklarowane rozwiązania zostały wdrożone a co ważniejsze czy w ogóle będą miały wpływ na prawidłową realizację przyszłych umów wykonawcy.

Zamawiający wskazał, że w trakcie analizy oferty bada czy podjęte środki zapobiegawcze są adekwatne do przyczyn naruszeń. Wykonawca nie podając i nie wykazując, że dokonał analizy przyczyn nie może skutecznie wywieść, że próba samooczyszczenia jest skuteczna. Treść art. 110 ust. 2 ustawy wskazuje jasno, że wykonawca musi łącznie spełnić wszystkie przesłanki samooczyszczenia wskazane w tym przepisie. Zamawiający szczegółowo wykazał w uzasadnieniu do zaskarżonej czynności na czym polegały braki w argumentacji i wykazaniu stosowanymi dowodami okoliczności na które powołuje się odwołujący. Powielanie tej argumentacji w tym stanowisku jest zatem zbyteczne.

Zamawiający nie jest zobowiązany do samodzielnego poszukiwania argumentacji, która będzie korzystna dla wykonawcy. Takie działanie byłoby słusznie uznane przez pozostałych wykonawców jako naruszające art. 16 ustawy tj. zasadę prowadzenia postępowania w sposób równy dla wszystkich jego uczestników. To rolą wykonawcy jako doświadczonego, profesjonalnego przedsiębiorcy prowadzącego od wielu lat działalność gospodarczą, realizującego liczne zadania inwestycyjne w związku z uzyskaniem zamówień publicznych, także w wyniku prowadzenia z sukcesem postępowań odwoławczych, jest wykorzystanie tego doświadczenia i zaprezentowanie w ramach procedury samooczyszczenia takiego materiału, który pozwoli na pozytywne zweryfikowanie rzetelności wykonawcy. Nie jest rolą zamawiającego wskazywania jakie konkretnie wyjaśnienia i dowody są w jego ocenie skuteczne i pozwolą na uznanie, że Wykonawca mimo problemów w przeszłości podjął skuteczne czynności przeciwdziałające powstaniu podobnych skutków na przyszłość. Zarzut wykonawcy w tym zakresie jest zatem całkowicie chybiony. Zamawiający nie ma podstaw prawnych do wskazywania jakie dokumenty i w jakiej formie będą skuteczne dla przeprowadzenia procedury samooczyszczenia. Takie działanie stanowiłoby nieuzasadnione ograniczenie inicjatywy wykonawców w tym zakresie.

Zgodnie z art. 110 ust. 2 ustawy działania naprawcze muszą być adekwatne do naruszeń. Zamawiający dla stworzenia takiej listy musiałby zatem najpierw ustalić listę ewentualnych naruszeń a następnie stosownie do nich wykaz środków zapobiegawczych i naprawczych jakie może podjąć wykonawca a następnie listę dowodów na ich poparcie wystarczających do wykazania rzetelności wykonawcy. Powyższe wprost dowodzi jak karkołomne i zbędne byłoby to działanie a nadto nieskuteczne wobec ogromu możliwych sytuacji faktycznych jakie mogą zaistnieć w trakcie realizacji różnych kontraktów. Oczekiwanie wykonawcy na stworzenie takiego katalogu jest oczywiście bezzasadne a zarzut w tym zakresie nieuzasadniony.

Odnosząc się do zarzutu dotyczącego wyjaśnień o historycznej realizacji projektów w świetle fakultatywnych podstaw wykluczenia to zamawiający podtrzymuje, że ta część wyjaśnień wykonawcy nie stanowiła podstawy jego wykluczenia w zakresie art. 109 ust. 7, 8, 10 ustawy jak to przedstawia odwołujący. Odwołujący sam w treści tych wyjaśnień oraz w treści odwołania wskazał, że przytoczone przykłady stanowią opis zdarzeń z przeszłości za których powstanie odwołujący nie czuje się odpowiedzialny i nie stanowią one elementu procedury samooczyszczenia. Zamieszcza je jedynie z ostrożności. Jednocześnie koncentruje zarzut wokół rzekomego zaniechania zamawiającego w zakresie szczegółowego odniesienia się do treści tego załącznika w zaskarżonej czynności w kontekście art. 110 ust. 2 ustawy.

Takie sformułowanie zarzutu jest wewnętrznie sprzeczne. Skoro sam odwołujący nie uznawał tego załącznika jako elementu samooczyszczenia to zarzucanie zamawiającemu zaniechania w tym względzie świadczy o niekonsekwencji zajmowanego stanowiska.

Zamawiający przeanalizował ten dokument mimo jasnego oświadczenia wykonawcy o tym, że nie stanowi on elementu procedury samooczyszczenia. Treść omawianego załącznika nie spełnia elementów koniecznych do przeprowadzenia procedury samooczyszczenia opisanych z art. 110 ust. 2 ustawy, co zresztą potwierdza sam odwołujący. Zamawiający podjął próbę analizy tego załącznika, lecz stanowi on jedynie opis kontraktów ze wskazaniem wybiórczych zdarzeń jakie miały miejsce w trakcie ich realizacji. W dokumencie tym wielokrotnie wykonawca wskazuje, że nie był podmiotem odpowiedzialnym za zaistnienie problemów realizacyjnych. Takie oświadczenie z gruntu uniemożliwia jego analizę pod

kątem spełniania wymogów art. 110 ust. 2 ustawy i przyjęcie za element samooczyszczenia. Podstawowym bowiem warunkiem skutecznego samooczyszczenia jest przyznanie się do deliktu (wyrok KIO z 31.07.2020 r. KIO 1248/20).

Wykonawca załączając informację o dokumentach historycznych świadomie zrezygnował zatem z przeprowadzenia tej procedury w sposób skuteczny. To do zamawiającego należy ocena czy niewykonanie czy nienależyte wykonanie zobowiązań było zależne od wykonawcy czy nie. Jednakże wykonawca nie przyznając się do deliktu i nie przedstawiając faktów istotnych dla oceny przez zamawiającego jakie przyczyny legły u źródeł problemów kontraktowych samodzielnie zrezygnował z poddania się tej ocenie. Uniemożliwia to w konsekwencji przeprowadzenie w tym zakresie procedury samooczyszczenia. Przedkładanie informacji o problemach kontraktowych niejako na wszelki wypadek, z ostrożności procesowej jest instytucją nieuregulowaną w ustawy. Wykonawca ma obowiązek złożyć dokumenty samooczyszczenia w sposób, który umożliwi ich analizę w kontekście art. 110 ust. 2 i 3 ustawy. Skutki zaniechania w tym względnie obciążają wyłącznie wykonawcę a czynienie zamawiającemu zarzutu, że zaniechał takiej analizy jest bezpodstawne.

29 października 2025 r. przystępujący Ayesa złożył stanowisko pisemne wnosząc o oddalenie odwołania w całości jako oczywiście bezzasadnego.

Zamawiający szczegółowo przeanalizował wszystkie dokumenty, oświadczenia i materiały przekazane przez Ayesa, a następnie przedstawił w pisemnej informacji logiczne i spójne uzasadnienie swojej decyzji. To, że SAFEGE nie zgadza się z wynikiem tej oceny, nie oznacza, że zamawiający działał dowolnie lub bez uzasadnienia, a także że zamawiający naruszył dyspozycję przepisów wskazanych w petitum odwołania.

Przepis art. 110 ust. 3 ustawy wyraźnie wskazuje, że analiza skuteczności samooczyszczenia ma charakter ocenny, a więc opiera się na uznaniu zamawiającego, który ocenia rzetelność wykonawcy przez pryzmat wagi i okoliczności wcześniejszych naruszeń. Wykonawca, chcąc przekonać zamawiającego o swojej rzetelności, powinien przedstawić pełny, wiarygodny i udokumentowany obraz wdrożonych działań. Tymczasem z przedłożonych przez SAFEGE materiałów wynika, że wiele z przywoływanych środków miało wyłącznie charakter deklaratywny, częściowo teoretyczny, a niekiedy wręcz nieudokumentowany.

Instytucja samooczyszczenia, uregulowana w art. 110 ustawy stanowi szczególny mechanizm, którego celem jest umożliwienie wykonawcy – wobec którego wystąpiły przesłanki wykluczenia – wykazania, że pomimo wcześniejszych nieprawidłowości jest on obecnie podmiotem rzetelnym i godnym zaufania. Nie służy ona automatycznemu „zatarciu” negatywnych zdarzeń, lecz ma charakter naprawczy i prewencyjny – ma pokazać, że wykonawca rzeczywiście wyciągnął wnioski z wcześniejszych uchybień, naprawił ich skutki oraz wdrożył konkretne, skuteczne i trwałe środki zaradcze eliminujące ryzyko ponownego wystąpienia podobnych sytuacji.

Celem samooczyszczenia jest więc odbudowa zaufania przez realną zmianę postawy wykonawcy, a nie poprzez samo formalne przedstawienie jakichkolwiek dokumentów. To na wykonawcy spoczywa ciężar dowodu skuteczności podjętych działań – to on musi wykazać zamawiającemu, że zastosowane środki są adekwatne do charakteru naruszeń, rzeczywiście wdrożone w organizacji oraz przynoszą wymierne efekty w praktyce. Zamawiający ma prawo, a nawet obowiązek, ocenić te środki pod kątem tego, czy faktycznie świadczą one o odzyskaniu rzetelności, uwzględniając wagę i okoliczności wcześniejszych naruszeń.

Ocena ta ma zatem charakter uznaniowo – ocenny, ale nie dowolny – powinna być dokonana z należytą starannością i w oparciu o przedstawiony materiał dowodowy. Jednocześnie zamawiający nie jest zobowiązany do przyjmowania wszystkich wyjaśnień wykonawcy ani do poszukiwania dowodów za niego – to wykonawca ma obowiązek przedstawić kompletne i wiarygodne informacje. Kluczowe jest również to, że jeżeli mimo deklarowanego wdrożenia środków naprawczych wykonawca w dalszym ciągu dopuszcza się podobnych naruszeń lub składa nieprawidłowe oświadczenia, oznacza to, że zastosowane przez niego działania są nieskuteczne, a tym samym nie dowodzą jego rzetelności.

W takiej sytuacji zamawiający ma pełne prawo uznać, że procedura samooczyszczenia nie przyniosła efektu, a wykonawca nie wykazał zmiany postawy i nie daje gwarancji prawidłowej realizacji przyszłych zamówień. W konsekwencji uznanie środków zaradczych za niewystarczające i wykluczenie wykonawcy z postępowania w oparciu o art. 110 ust. 3 ustawy jest w pełni zgodne z prawem, zasadą proporcjonalności oraz celem instytucji samooczyszczenia, jakim jest zapewnienie, że w postępowaniu o zamówienie publiczne biorą udział wyłącznie podmioty, które rzeczywiście wykazały się rzetelnością i zdolnością do realizacji zamówienia z należytą starannością.

W realiach tej sprawy przystępujący zauważył, że mimo deklarowanego przez SAFEGE przeprowadzenia procedury samooczyszczenia i przedstawienia określonych środków naprawczych, z materiału sprawy jasno wynika, iż działania te nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, a ich skuteczność nie została potwierdzona w praktyce. Wykonawca, powołując się na wdrożenie procedur wewnętrznych, audytów oraz szkoleń, nie zdołał wykazać, że środki te faktycznie doprowadziły do trwałej zmiany w sposobie funkcjonowania organizacji.

Co więcej, pomimo ich rzekomego zastosowania, SAFEGE w dalszym ciągu dopuszczał się naruszeń o analogicznym charakterze — w tym przekazywania nieprawidłowych informacji zamawiającym publicznym czy uchybień w realizacji umów. Takie powtarzanie się nieprawidłowości po wdrożeniu środków zaradczych oznacza de facto, że środki te były

jedynie formalne i nieskuteczne, a więc nie spełniły celu instytucji samooczyszczenia.

Zamawiający miał zatem pełne prawo ocenić, że przedstawione działania SAFEGE nie świadczą o rzeczywistej rzetelności ani o wyciągnięciu wniosków z wcześniejszych uchybień. W szczególności brak było dowodów potwierdzających, że procedury i zarządzenia przywoływane przez SAFEGE są faktycznie stosowane w praktyce, a nie stanowią jedynie dokumentów wytworzonych na potrzeby postępowań przetargowych, które nie mają realnego zastosowania.

SAFEGE nie przedstawił przekonujących dowodów funkcjonowania zapowiadanych mechanizmów – takich jak skuteczna kontrola wewnętrzna, realna podwójna weryfikacja ofert czy utrwalone procesy raportowania. Równocześnie nie zaprzeczył, że kolejni zamawiający publiczni stwierdzali wobec SAFEGE podobne uchybienia już po wdrożeniu deklarowanych środków naprawczych, co jednoznacznie potwierdza ich nieskuteczność.

W tym kontekście ocena zamawiającego, że SAFEGE nie przeprowadził skutecznego samooczyszczenia, była prawidłowa i mieściła się w granicach uprawnienia z art. 110 ust. 3 ustawy. Skoro wykonawca nie wykazał, że jego działania doprowadziły do realnej poprawy standardów organizacyjnych i wyeliminowania przyczyn wcześniejszych naruszeń, to zamawiający nie był zobligowany do przyjęcia jego wyjaśnień ani do poszukiwania dowodów potwierdzających ich skuteczność. W tej sytuacji uznanie środków SAFEGE za niewystarczające i odrzucenie jego oferty stanowiło racjonalne, proporcjonalne i zgodne z prawem działanie, które chroni interes publiczny i zapewnia wybór wykonawcy rzeczywiście dającego gwarancję rzetelnego wykonania zamówienia.

Po drugie, argument o braku wezwania do uzupełnienia wyjaśnień również jest chybiony. Zamawiający nie miał obowiązku wzywać SAFEGE do ponownego doprecyzowania samooczyszczenia. Przepis art. 128 ust. 4 ustawy dawał zamawiającemu możliwość, a nie obowiązek skorzystania z takiego wezwania. Instytucja ta ma charakter fakultatywny i stosuje się ją w przypadkach, gdy istnieją wątpliwości co do treści lub kompletności dokumentów. W niniejszej sprawie wątpliwości nie dotyczyły niejasności formalnych, lecz merytorycznej oceny skuteczności środków naprawczych – a ta leży wyłącznie w kompetencji zamawiającego i nie wymaga ponownego wzywania wykonawcy.

Po trzecie, SAFEGE błędnie interpretuje istotę samooczyszczenia, traktując ją jako formalność polegającą na złożeniu oświadczeń o wdrożeniu określonych procedur. Tymczasem, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem KIO i sądów powszechnych, samooczyszczenie musi mieć charakter realny, kompleksowy i trwały, a jego skuteczność należy oceniać nie na podstawie samych deklaracji, lecz efektów tych działań. W przypadku SAFEGE utrzymywanie się podobnych nieprawidłowości w kolejnych postępowaniach oraz konieczność składania kolejnych wyjaśnień świadczą o tym, że środki te nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. To potwierdza, że samooczyszczenie było nieskuteczne, a tym samym nie mogło stanowić podstawy do uznania SAFEGE za rzetelnego wykonawcę.

Po czwarte, zarzut niejasności uzasadnienia decyzji jest bezzasadny. Zamawiający jednoznacznie wskazał podstawy faktyczne i prawne odrzucenia oferty SAFEGE – odniósł się zarówno do przesłanek wykluczenia (art. 109 ust. 1 pkt 7, 8, 10 ustawy Pzp), jak i do negatywnej oceny skuteczności samooczyszczenia w rozumieniu art. 110 ust. 3 ustawy Pzp.

To, że zamawiający rozważał również kontekst tzw. „projektów historycznych”, nie oznacza, że jego stanowisko było niejasne – przeciwnie, było ono konsekwentne: SAFEGE sam przyznał istnienie przesłanek wykluczenia, a zamawiający uznał, że przedstawione wyjaśnienia i środki nie przywracają rzetelności.

Zamawiający prawidłowo zastosował art. 226 ust. 1 pkt 2 lit. a) ustawy w związku z art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 oraz art.

110 ust. 3 i art. 111 pkt 4–6 tej ustawy wobec wykonawcy SAFEGE.

Decyzja zamawiającego była wynikiem merytorycznej i opartej na przepisach ustawy oceny wyjaśnień złożonych przez SAFEGE w ramach procedury samooczyszczenia.

SAFEGE w Jednolitym Europejskim Dokumencie Zamówienia (JEDZ), w części III lit. C, samodzielnie potwierdził, że wobec niego zaistniały przesłanki wykluczenia przewidziane w art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy.

Wykonawca w sposób jednoznaczny udzielił odpowiedzi twierdzących, wskazując na istnienie okoliczności stanowiących podstawę do wykluczenia z postępowania. W tej sytuacji, zgodnie z obowiązującym prawem, to na SAFEGE ciążył obowiązek wykazania, że mimo zaistnienia tych przesłanek podjął skuteczne i adekwatne środki naprawcze, które w sposób wiarygodny dowodzą jego rzetelności i pozwalają uznać, że nie stanowi on już podmiotu nierzetelnego.

Zamawiający dokonał kompleksowej oceny materiału przedstawionego przez wykonawcę (o czym świadczy treść uzasadnienia odrzucenia oferty SAFEGE) i prawidłowo uznał, że SAFEGE nie udowodnił skutecznego przeprowadzenia procedury samooczyszczenia w rozumieniu art. 110 ust. 2 i 3 ustawy.

W odniesieniu do pytań zawartych w formularzu JEDZ przystępujący wskazał, że ich konstrukcja ma na celu uzyskanie od wykonawcy jednoznacznych oświadczeń dotyczących braku lub istnienia przesłanek wykluczenia. To wykonawca ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłowość i rzetelność udzielonych odpowiedzi, a także za właściwe zrozumienie ich treści. W przedmiotowej sprawie SAFEGE samodzielnie i w sposób świadomy udzielił odpowiedzi twierdzącej na pytania dotyczące istnienia sytuacji, o których mowa w art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy, a zatem sam przyznał

wystąpienie okoliczności stanowiących podstawę wykluczenia z postępowania.

Przystępujący podkreślił, że pytania w JEDZ są sformułowane w sposób bezpośredni i precyzyjny – ich treść nie pozostawia pola do dowolnej interpretacji. Odpowiadając „TAK”, wykonawca potwierdza, że znajduje się w określonej sytuacji wykluczenia, natomiast dopiero w dalszej części formularza ma możliwość przedstawienia wyjaśnień w zakresie procedury samooczyszczenia. To właśnie ten drugi etap stanowi przestrzeń do zaprezentowania działań naprawczych, a nie pole do reinterpretacji samego pytania.

Twierdzenie SAFEGE, że doszło do nieporozumienia lub że odpowiedź „TAK” dotyczyła innego pytania, jest więc nieprzekonujące i sprzeczne z konstrukcją tego dokumentu. SAFEGE jest profesjonalnym podmiotem, który wielokrotnie uczestniczył w postępowaniach o udzielenie zamówienia publicznego i posługuje się formularzem JEDZ jako standardowym narzędziem komunikacji z zamawiającymi publicznymi. Nie sposób więc przyjąć, że błędnie odczytał treść podstawowych pytań dotyczących przesłanek wykluczenia w tym postępowaniu.

Zamawiający nie miał zatem obowiązku „korygować” odpowiedzi SAFEGE ani zastanawiać się nad ich znaczeniem – był zobowiązany przyjąć oświadczenie złożone w JEDZ wprost, zgodnie z jego literalną treścią. Skoro SAFEGE sam przyznał, że znalazł się w sytuacjach określonych w art. 109 ust. 1 pkt 7, 8 i 10 ustawy, to w dalszej kolejności musiał udowodnić skuteczne samooczyszczenie. Ocena zamawiającego dotyczyła zatem nie tego, czy przesłanki wykluczenia istnieją (bo SAFEGE sam to potwierdził), lecz tego, czy przedstawione środki naprawcze były wystarczające, aby przywrócić mu status wykonawcy rzetelnego.

Przystępujący zauważył, że formularz JEDZ ma charakter oświadczenia wiedzy i woli wykonawcy, składany pod rygorem odpowiedzialności za składanie fałszywych oświadczeń. W takiej sytuacji zamawiający nie mógł domniemywać, że SAFEGE miał „coś innego na myśli”. Obowiązuje bowiem zasada, że oświadczenie należy interpretować zgodnie z jego treścią i kontekstem całego dokumentu.

W konsekwencji zamawiający prawidłowo przyjął odpowiedzi złożone przez SAFEGE w JEDZ jako przyznanie wystąpienia przesłanek wykluczenia i w sposób zgodny z art. 110 ust. 3 ustawy dokonał oceny skuteczności samooczyszczenia. Próba późniejszego podważania znaczenia udzielonych odpowiedzi stanowi w istocie próbę uchylenia się od skutków własnych oświadczeń i nie może być uznana za uzasadnioną Z dokumentów przekazanych przez SAFEGE nie wynika, aby podjęte przez niego działania rzeczywiście wyeliminowały przyczyny wcześniejszych naruszeń lub zapobiegały ich ponownemu wystąpieniu. Zamawiający zwrócił uwagę, że środki wskazane przez SAFEGE miały w dużej mierze charakter deklaratywny, ogólny i niepoparty dowodami. W szczególności SAFEGE nie wykazał, że rzeczywiście dokonał zapłaty bądź kompensaty kar umownych, które zostały na niego nałożone w poprzednich kontraktach. Wykonawca ograniczył się do oświadczeń, nie przedkładając żadnych wiarygodnych dowodów księgowych ani dokumentów potwierdzających faktyczne rozliczenia.

Podobnie w odniesieniu do przedstawionych działań organizacyjnych, takich jak wprowadzenie zarządzeń nr 3/2025 i nr 4/2025, SAFEGE nie wykazał, że zostały one realnie wdrożone w praktyce, że zostały podpisane przez osoby uprawnione i przekazane pracownikom w sposób umożliwiający ich stosowanie. Z przedłożonych materiałów nie wynika także, by wykonawca prowadził rzeczywiste, cykliczne spotkania nadzorcze czy systematyczną „podwójną weryfikację ofert”. SAFEGE nie przedstawił żadnych harmonogramów, protokołów ani dowodów na to, że takie działania faktycznie mają miejsce.

Zamawiający trafnie wskazał również, że skuteczność samooczyszczenia musi być oceniana przez pryzmat rzeczywistego wpływu wdrożonych środków na funkcjonowanie wykonawcy. W przypadku SAFEGE z przedstawionego materiału wynika, że pomimo deklarowanego wdrożenia środków naprawczych, wykonawca nadal dopuszczał się analogicznych naruszeń, w tym wprowadzania zamawiających w błąd przy składaniu ofert. Takie zachowanie miało miejsce już po przeprowadzeniu przez SAFEGE deklarowanej procedury samooczyszczenia, co potwierdza nieskuteczność podjętych działań. Występująca w działalności SAFEGE „spirala zdarzeń” nie jest więc wynikiem jednostkowych uchybień, lecz świadczy o utrwalonym sposobie działania, który nie został skutecznie wyeliminowany mimo podjętych rzekomo środków zaradczych.

Jak zostało już wskazane powyżej, instytucja samooczyszczenia służy przywróceniu zaufania do wykonawcy, który w przeszłości dopuścił się poważnych naruszeń. Aby była skuteczna, musi mieć charakter rzeczywisty i trwały, a nie formalny czy pozorny. W tej sprawie SAFEGE nie wykazał, aby środki, które podjął, doprowadziły do rzeczywistej zmiany sposobu funkcjonowania organizacji.

Nie wystarczy bowiem przedstawić oświadczeń o przeprowadzeniu audytów wewnętrznych, o organizacji szkoleń czy wprowadzeniu dodatkowych procedur – konieczne jest wykazanie, że środki te faktycznie działają, że przynoszą wymierny skutek w postaci uniknięcia kolejnych naruszeń. Tymczasem SAFEGE, mimo wdrożenia deklarowanych mechanizmów, w dalszym ciągu dopuszczał się podobnych błędów i nieprawidłowości, co jednoznacznie dowodzi, że jego działania nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.

Zamawiający słusznie uznał, że ocena adekwatności i skuteczności środków samooczyszczenia należy wyłącznie do

niego. Ustawa przyznaje mu w tym zakresie swobodę ocenną, której granice wyznacza racjonalność i proporcjonalność decyzji. Nie można przyjąć, że każda deklaracja wykonawcy o przeprowadzeniu samooczyszczenia automatycznie wiąże zamawiającego i obliguje go do uznania jego skuteczności. W przeciwnym razie instytucja ta utraciłaby swój sens i stałaby się czysto formalnym zabiegiem, pozwalającym wykonawcy uniknąć odpowiedzialności bez rzeczywistej poprawy swojej działalności.

Zamawiający działał w ramach przysługującej mu kompetencji i w granicach obowiązującego prawa. Ocena ta była oparta na materiale dowodowym złożonym przez SAFEGE, a nie na dowolnych przypuszczeniach. Skoro sam wykonawca przyznał, że wobec niego zaistniały przesłanki wykluczenia, a następnie nie wykazał skutecznego samooczyszczenia, to decyzja zamawiającego o wykluczeniu była nie tylko uzasadniona, ale wręcz konieczna z punktu widzenia ochrony interesu publicznego i zasady należytego wykonania zamówienia.

Nie zgodził się z twierdzeniem SAFEGE, że zamawiający był zobowiązany do wezwania go do dalszych wyjaśnień.

Przepis art. 128 ust. 4 ustawy jednoznacznie stanowi, że wezwanie do uzupełnienia dokumentów lub wyjaśnień ma charakter fakultatywny, a nie obligatoryjny. Zamawiający nie jest zobowiązany do poprawiania lub uzupełniania niepełnych samooczyszczeń wykonawców. To wykonawca, jako podmiot ubiegający się o zamówienie publiczne, powinien z własnej inicjatywy i z należytą starannością przedstawić pełny materiał dowodowy, potwierdzający, że odzyskał rzetelność.

W przedmiotowej sprawie nie mamy do czynienia z jednostkowym przypadkiem, lecz z powtarzającym się schematem działań wykonawcy, który pomimo kolejnych wyjaśnień i deklaracji nie zdołał wyeliminować źródła nieprawidłowości. W konsekwencji zamawiający, działając w sposób racjonalny, proporcjonalny i w zgodzie z przepisami ustawy, miał pełne prawo uznać, że SAFEGE nie daje gwarancji należytego wykonania zamówienia, a jego środki samooczyszczające nie świadczą o odzyskaniu rzetelności. Decyzja o wykluczeniu wykonawcy z postępowania była więc w pełni zasadna, logiczna i zgodna z obowiązującym porządkiem prawnym.

Po piąte, zarzut braku proporcjonalności i zbyt surowej oceny również nie znajduje uzasadnienia. Zamawiający działał w granicach zasady proporcjonalności, oceniając faktyczną skalę i powtarzalność uchybień wykonawcy. W przypadku SAFEGE mówimy nie o pojedynczym incydencie, ale o ciągu zdarzeń, które sam wykonawca określa mianem „spirali”.

Przy takiej powtarzalności i braku dowodów na skuteczne przeciwdziałanie naruszeniom, zamawiający miał pełne prawo uznać, że ryzyko ich powtórzenia jest wysokie, a więc dalsze dopuszczenie SAFEGE do postępowania byłoby sprzeczne z interesem publicznym i zasadą należytego wykonania zamówienia.

Po szóste, argument o rzekomej niejednoznaczności interpretacji „projektów historycznych” również jest bezpodstawny.

Zamawiający odniósł się do nich wyłącznie w kontekście oceny wiarygodności i kompletności oświadczeń wykonawcy – nie dlatego, że przypisał im odrębne podstawy wykluczenia, lecz dlatego, że sposób ich przedstawienia potwierdził brak konsekwencji i przejrzystości po stronie SAFEGE. Wykonawca, zamiast jednoznacznie odróżnić zdarzenia stanowiące podstawy wykluczenia od tych o charakterze informacyjnym, przedstawił je łącznie, w sposób utrudniający ich ocenę.

Podsumowując, zamawiający działał w sposób zgodny z przepisami ustawy, zasadą proporcjonalności oraz zasadą równego traktowania wykonawców. Oceniał to, co zostało przez SAFEGE oświadczone, udokumentowane i przedstawione, a nie tworzył nowych okoliczności. Wnioski zamawiającego o nieskuteczności samooczyszczenia są logicznym i prawnie uzasadnionym następstwem materiału dowodowego złożonego przez samego wykonawcę.

Odwołanie jest zatem całkowicie bezzasadne.

W odniesieniu do „spirali zdarzeń”, na którą powołuje się SAFEGE, należy stanowczo podkreślić, że nie może ona stanowić usprawiedliwienia dla kolejnych naruszeń ani tłumaczenia nieskuteczności podejmowanych działań naprawczych. Wręcz przeciwnie — ciągłe występowanie podobnych problemów u tego samego wykonawcy, pomimo deklarowanego wdrożenia mechanizmów naprawczych, stanowi dowód na to, że środki samooczyszczające nie funkcjonują w sposób realny, systemowy ani trwały. Twierdzenie o „spirali” potwierdza raczej brak skutecznego zarządzania ryzykiem po stronie SAFEGE, a nie istnienie okoliczności łagodzących.

Z istoty instytucji samooczyszczenia wynika, że ma ona prowadzić do przerwania negatywnego ciągu zdarzeń – czyli do faktycznego odwrócenia tendencji występowania błędów i uchybień. Skoro wykonawca sam przyznaje, że mamy do czynienia z „pewną spiralą zdarzeń”, która nadal się utrzymuje, to wprost dowodzi, że wdrożone środki nie spełniły swojego celu. Z perspektywy zamawiającego, utrzymywanie się takiego łańcucha powtarzalnych nieprawidłowości po rzekomym samooczyszczeniu musi prowadzić do wniosku, że działania wykonawcy były nieskuteczne, a ryzyko ponowienia naruszeń w przyszłości pozostaje wysokie.

Przystępujący zauważył, że SAFEGE wykorzystuje pojęcie „spirali zdarzeń” w sposób, który ma na celu przeniesienie ciężaru odpowiedzialności z siebie na zewnętrzne okoliczności — jakoby kolejne błędy wynikały nie z braku rzetelności, lecz z trudności w przerwaniu ciągu wcześniejszych konsekwencji. Tymczasem odpowiedzialny i rzetelny wykonawca, po stwierdzeniu nieprawidłowości, powinien nie tylko usunąć ich skutki, lecz przede wszystkim zapobiec ich powtórzeniu, a więc skutecznie przerwać tę „spiralę”. Skoro SAFEGE tego nie uczynił, to dowodzi to braku realnego działania

naprawczego, a nie – jak sugeruje – nadmiernej surowości zamawiającego.

W tej sytuacji zamawiający miał pełne prawo uznać, że tzw. „spirala zdarzeń” jest nie dowodem otwartości i transparentności, lecz jednoznacznym sygnałem, że wdrożone środki zaradcze nie działają i nie eliminują przyczyn problemów. Z punktu widzenia art. 110 ust. 3 ustawy, taki stan rzeczy przesądza o nieskuteczności samooczyszczenia, ponieważ wykonawca nie tylko nie wykazał swojej rzetelności, ale wręcz sam potwierdził, że nie zdołał zatrzymać procesów, które świadczą o jej braku. W konsekwencji zamawiający zasadnie uznał, że SAFEGE nie daje gwarancji należytego wykonywania przyszłych umów, a jego dalsze uczestnictwo w postępowaniu stanowiłoby ryzyko dla prawidłowej realizacji inwestycji publicznej.

Ocena adekwatności i skuteczności środków samooczyszczających należy wyłącznie do zamawiającego, który – zgodnie z art. 110 ust. 3 ustawy – ma prawo samodzielnie i całościowo ocenić, czy przedstawione przez wykonawcę działania rzeczywiście świadczą o odzyskaniu rzetelności i eliminują ryzyko ponowienia naruszeń. W tej sprawie nie mamy do czynienia z jednostkowym incydentem, lecz z ciągiem powtarzających się uchybień o zbliżonym charakterze, które wykonawca sam określa mianem „spirali zdarzeń”. Taka sekwencja naruszeń ma cechy wielokrotnej recydywy – pokazuje utrwalony schemat zachowań, a nie pojedynczy błąd czy przypadek.

W tej sytuacji zamawiający był uprawniony, a wręcz zobowiązany, do oceny środków samooczyszczających przez pryzmat całokształtu dotychczasowej działalności wykonawcy, a nie wyłącznie w odniesieniu do pojedynczego zdarzenia. Przy takiej powtarzalności naruszeń szczególnego znaczenia nabiera nie sam fakt wdrożenia działań naprawczych, lecz ich realna skuteczność i trwałość efektów. Jeśli pomimo licznych deklaracji o naprawie sytuacji SAFEGE w dalszym ciągu dopuszcza się zachowań skutkujących karami, rozwiązaniami umów czy wprowadzaniem zamawiających w błąd, to dowodzi, że środki te były niewystarczające, pozorne lub nieskuteczne.

Zamawiający nie ma obowiązku bezkrytycznie akceptować każdej deklaracji wykonawcy o przeprowadzeniu samooczyszczenia, zwłaszcza gdy okoliczności faktyczne wskazują na brak realnej poprawy.

Prawo do oceny ma charakter ocenny, lecz nie dowolny – wynika z obowiązku zachowania należytej staranności przy wyborze wykonawcy dającego rękojmię rzetelnego wykonania zamówienia. Oznacza to, że zamawiający może – w granicach uzasadnionego uznania administracyjnego – uznać środki samooczyszczające za niewystarczające, jeśli nie gwarantują rzeczywistej zmiany postawy i sposobu działania wykonawcy.

Nie można abstrahować od faktu, że zamówienie dotyczy zadania o szczególnym znaczeniu publicznym i dużej skali, wymagającego najwyższej staranności organizacyjnej. Zamawiający ma obowiązek chronić się przed wykonawcą, którego dotychczasowa praktyka wskazuje na brak stabilnych mechanizmów zapewniających jakość i zgodność z przepisami.

Pokazano 200 z 821 bloków uzasadnienia. Pełna treść w oryginalnym PDF →

Sprawdź nowe przetargi z podobnym ryzykiem

Ten wyrok pomaga ocenić spór po fakcie. Alert przetargowy pozwala wychwycić podobny problem na etapie SWZ, pytań, badania oferty albo decyzji o odwołaniu.

Graf orzeczniczy

Powiązania z innymi wyrokami KIO — cytowane precedensy oraz orzeczenia, które się do tego wyroku odwołują.

Podobne orzeczenia

Orzeczenia z największą wspólną podstawą PZP

Powiązane wyroki

Inne spory przed KIO dotyczące zamawiającego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

Dane pochodzą z publicznego rejestru orzeczeń Krajowej Izby Odwoławczej (orzeczenia.uzp.gov.pl). Orzeczenia są dokumentami publicznymi w domenie publicznej (art. 4 ustawy o prawie autorskim).