Local content w zamówieniach: ile pieniędzy państwa trafia do firm z kapitałem zagranicznym?
Co szósta złotówka z umów instytucji publicznych trafia do firm z zagranicznym kapitałem: 8 mld zł z 46,7 mld zł w trzy miesiące. W telekomunikacji i ubezpieczeniach to ponad dwie trzecie.
Spis treści (7 sekcji)
Jak wygląda local content w polskich zamówieniach publicznych? Co szósta złotówka z umów, które podpisują instytucje publiczne, trafia do firm z zagranicznym kapitałem. Policzyliśmy umowy wpisane do jawnego Centralnego Rejestru Umów od lipca do września 2026 r.: 850 tys. umów na 46,7 mld zł. Firmy z kapitałem zagranicznym dostały 8 mld zł, czyli 17% wartości.
Pytanie, do kogo trafiają publiczne pieniądze, wraca do debaty. 9 września 2026 r. Komisja Europejska zaproponowała nowe przepisy o zamówieniach publicznych, które po raz pierwszy wprowadzają zasadę „kupuj europejskie”. To na razie projekt, który musi przejść przez Parlament Europejski i Radę.

Od lat bez większych zmian
W debacie o local content często pada postulat, żeby publiczne pieniądze częściej trafiały do firm krajowych. W danych o przetargach tej zmiany nie widać. W krajowych przetargach firmy z kapitałem zagranicznym od 2021 r. wygrywają co roku od 9 do 11% umów, a licząc po wartości od 7 do 9%. W dużych przetargach unijnych, które dopiero od 2024 r. mają w ogłoszeniach identyfikatory zwycięzców pozwalające ustalić ich właścicieli, to od 27 do 28% umów w każdym roku.
Leki i sprzęt medyczny: ponad połowa
Największe kwoty trafiają do firm z kapitałem zagranicznym tam, gdzie brakuje polskich zamienników. Przy lekach i sprzęcie medycznym dostały 57% pieniędzy, czyli 3,8 mld zł w trzy miesiące. To polskie spółki międzynarodowych koncernów farmaceutycznych i producentów sprzętu medycznego. Szpital, który kupuje lek onkologiczny albo zastawkę serca, często nie ma polskiej alternatywy.
Budowy: mniejszy udział, duże kwoty
W budownictwie i projektowaniu kapitał zagraniczny ma 13% wartości umów, ale to 2,1 mld zł w trzy miesiące. Trzy największe spółki budowlane z kapitałem zagranicznym podpisały w tym czasie umowy za 1,4 mld zł. To firmy działające w Polsce od dekad, z polskimi pracownikami, należące do zagranicznych grup budowlanych.
Gdzie kapitału zagranicznego prawie nie ma
Najwyższy udział mają telekomunikacja (76%) i ubezpieczenia (68%), ale to mniejsze kwoty: 0,2 i 0,1 mld zł. W informatyce udział wynosi 14%, w pojazdach i transporcie 8%, w energii i paliwach 7%, gdzie dominują spółki państwowe. Przy wywozie odpadów i sprzątaniu, ochronie oraz żywności i cateringu kapitał zagraniczny ma 2–3%. Te rynki należą do firm krajowych.
Między województwami różnice są umiarkowane: od 11% w opolskim do 26% w łódzkim. Na wynik pojedynczego regionu w ciągu trzech miesięcy mocno wpływa kilka dużych umów, na przykład zakupy dużych szpitali albo kontrakty drogowe.
Kapitał zagraniczny to nie odpływ pieniędzy
Spółki z kapitałem zagranicznym zatrudniają w Polsce i płacą tu podatki; za granicę trafia część zysku. Pochodzenie kapitału różni się jednak między branżami. Największe zagraniczne firmy budowlane w Polsce należą do grup z Unii Europejskiej, a wśród dostawców leków i sprzętu medycznego jest wiele koncernów spoza niej, ze Szwajcarii, Stanów Zjednoczonych czy Japonii. Gdyby preferencja dla firm europejskich weszła w życie, odczułyby ją raczej szpitale niż budowy.
Zastrzeżenia
Formę własności bierzemy z rejestru REGON, który pokazuje bezpośredniego właściciela spółki. Firma należąca do zagranicznej grupy przez polską spółkę holdingową wychodzi tam jako krajowa, więc 17% to dolna granica. Dla 11% wartości umów właściciela nie da się ustalić: część kontrahentów nie ma NIP w rejestrze umów, część nie ma formy własności w REGON. Branżę przypisujemy według przeważającej działalności wykonawcy (PKD), która nie zawsze odpowiada przedmiotowi umowy. Rejestr umów nie obejmuje spółek Skarbu Państwa ani zamówień obronnych, a instytucje mają 30 dni na wpis, więc część wrześniowych umów jeszcze spływa. Udział był jednak stabilny w każdym z trzech miesięcy: 17,1%, 17,0% i 17,3%.
W krajowych przetargach ogłaszanych w Biuletynie Zamówień Publicznych udział firm z kapitałem zagranicznym jest niższy, od 5 do 7% wartości umów rocznie od 2021 r. Większość pieniędzy, które trafiają do takich firm, pochodzi więc spoza krajowych przetargów: z dużych przetargów unijnych i z umów zawieranych bez przetargu, na przykład poniżej progów ustawowych.
Jak liczyliśmy
Źródłem są umowy z Centralnego Rejestru Umów zawarte od 1 lipca do 30 września 2026 r., bez umów usuniętych z rejestru. Pominęliśmy umowy finansowe: kredyty, pożyczki, lokaty, obligacje, dotacje, subwencje i leasing finansowy. Wykonawcę łączymy z rejestrem REGON po numerze NIP. Kapitał zagraniczny to formy własności 216 (własność zagraniczna), 226 i 236 (własność mieszana z przewagą własności zagranicznej). Osoby fizyczne prowadzące działalność traktujemy jako firmy krajowe. Branże wyznacza przeważający kod PKD wykonawcy: leki i sprzęt medyczny to PKD 21, 46.46, 32.50 i 26.60, budownictwo i projektowanie to 41, 42, 43 i 71.12. Tabele dla branż i województw publikujemy do pobrania: branże (CSV), województwa (CSV). Stan danych: 7 października 2026 r.
Jak cytować
Atlas Przetargów (2026). Local content w zamówieniach: ile pieniędzy państwa trafia do firm z kapitałem zagranicznym?. Atlas Przetargów. https://atlasprzetargow.pl/blog/local-content-w-zamowieniach
Zauważyłeś błąd lub masz dodatkowe źródło? Zgłoś uwagę do publikacji.