Analiza5 min czytania

Jak często firma wygrywa z zamawiającym w KIO?

KIO przyznaje rację firmie w 34% wyroków, a w 16 sprawach na 100 zamawiający sam uznaje zarzuty. Do Izby trafia przy tym mniej więcej co setny przetarg krajowy.

Atlas PrzetargówPublikacja:
Spis treści (6 sekcji)

Firma, która spiera się z zamawiającym przed Krajową Izbą Odwoławczą, wygrywa mniej więcej co trzeci wyrok. Sprawdziliśmy 5 905 orzeczeń Izby z okresu od września 2025 do sierpnia 2026 r. Wyrokiem skończyło się 2 395 spraw: w 805 z nich (34%) Izba uwzględniła odwołanie firmy w całości albo w części, w 1 590 je oddaliła. Rok wcześniej firmy wygrywały nieco częściej, w 38% wyroków.

Wyrok zapada jednak w mniejszości spraw, w 41 na 100. W kolejnych 16 zamawiający sam uznał zarzuty, zanim Izba orzekła, a w 23 firma wycofała odwołanie. Po doliczeniu ustępstw zamawiających firmy postawiły na swoim w 30 sprawach na 100, a przegrały w 28 (oddalenie albo odrzucenie odwołania).

KIO przyznaje rację firmie w 34% wyroków. Na 100 spraw: wyrok dla firmy 14, dla zamawiającego 27; bez wyroku: zamawiający uznał zarzuty 16, firma wycofała odwołanie 23, inne umorzenia 14, odrzucone lub zwrócone 6

Urząd często ustępuje bez wyroku

Odwołanie to pismo, w którym firma zarzuca zamawiającemu złamanie Prawa zamówień publicznych (dalej Pzp), na przykład niesłuszne odrzucenie swojej oferty, wybór oferty konkurenta albo wadliwe warunki w SWZ. Od chwili jego wniesienia zamawiający nie może podpisać umowy, dopóki Izba nie zakończy sprawy (art. 577 Pzp). Może za to przyznać firmie rację. Jeśli uzna wszystkie zarzuty, a żaden wykonawca, który przystąpił do sprawy po stronie zamawiającego, się temu nie sprzeciwi, Izba umarza postępowanie, a zamawiający musi zrobić to, czego żądała firma, na przykład powtórzyć ocenę ofert (art. 522 Pzp). Tak skończyło się 951 spraw, więcej niż wygranych wyrokiem.

Dane urzędowe pokazują ten sam układ. Według sprawozdania Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych w 2025 r. Izba rozpatrzyła 5 526 odwołań: 15% uwzględniła, 29% oddaliła, w 16% zamawiający uznał zarzuty, a 21% odwołań firmy wycofały. Wyrokiem albo dzięki ustępstwu urzędu firmy wygrały w 1 719 sprawach, a przegrały w 1 697 (oddalenie albo odrzucenie). Odwołań przybywa: w 2025 r. wpłynęło ich 5 986, najwięcej w historii (rok wcześniej 5 060).

Dlaczego firmy wycofują odwołania, z orzeczeń się nie dowiemy. Przepisy nagradzają jednak szybką decyzję: kto cofnie odwołanie najpóźniej w dniu poprzedzającym rozprawę, odzyskuje 90% wpisu.

Ile kosztuje spór

Wpis od odwołania ustala rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2020 r. (Dz.U. 2020 poz. 2437). W przetargach krajowych wynosi 7 500 zł przy dostawach i usługach oraz 10 000 zł przy robotach budowlanych. W przetargach od progów unijnych wzwyż jest dwa razy wyższy: 15 000 i 20 000 zł. Rachunek zależy od wyniku. Gdy Izba uwzględni odwołanie w całości, zamawiający zwraca firmie równowartość wpisu i koszty pełnomocnika, ale tych drugich najwyżej 3 600 zł. Gdy je oddali albo odrzuci, firma traci wpis i płaci koszty zamawiającego w tych samych granicach. Przy częściowej wygranej koszty dzieli się według liczby uwzględnionych zarzutów. Jeśli zamawiający uzna zarzuty przed otwarciem rozprawy, wpis wraca do firmy w całości, a każda strona pokrywa własne koszty. Honorarium prawnika ponad 3 600 zł zostaje po stronie firmy także po wygranej.

Czasu na decyzję jest mało. W przetargu krajowym odwołanie wnosi się w 5 dni od przekazania elektronicznie informacji o czynności zamawiającego, w unijnym w 10 dni (art. 515 Pzp). Izba powinna rozpoznać sprawę w 15 dni (art. 544 Pzp), choć według UZP przy rekordowej liczbie odwołań często nie dotrzymuje tego terminu. Pozostałe terminy i wskazówki praktyczne opisujemy w tekście o odwołaniu do KIO i w poradniku KIO.

Spór to rzadkość

Do Izby trafia niewielka część przetargów. Z postępowań ogłoszonych od września 2024 do sierpnia 2025 r. co najmniej jedno orzeczenie dotyczyło mniej więcej 1 na 100 przetargów krajowych i 1 na 30 unijnych. Najczęściej do sporu dochodziło przy dużych budowach: orzeczenie zapadło w co jedenastym unijnym przetargu na roboty budowlane. Najrzadziej przy krajowych dostawach, mniej więcej w 1 na 160 przetargów.

Szanse w samym wyroku niewiele od tego zależą. W przetargach krajowych firmy wygrały 35% wyroków, w unijnych 34%. W sporach o usługi wygrały 37%, o roboty budowlane i dostawy po 32%. Przewaga usług to kilka punktów procentowych, a rok wcześniej prawie jej nie było.

Co z tego wynika

Średnia nie powie firmie, czy jej zarzut jest dobry. Izba uwzględnia odwołanie tylko wtedy, gdy naruszenie ustawy wpłynęło albo może znacząco wpłynąć na wynik postępowania (art. 554 Pzp), więc rozstrzygają dowody w konkretnej sprawie. Liczby pokazują za to skalę ryzyka. W krajowym przetargu na dostawy przegrana kosztuje 7 500 zł wpisu i do 3 600 zł kosztów zamawiającego, oprócz honorarium własnego prawnika. Wygraną przynosi co trzeci wyrok, a do tego dochodzą sprawy, w których zamawiający ustępuje bez wyroku. Orzeczenia w podobnych sporach, także dotyczące konkretnego przetargu, można przejrzeć w bazie orzeczeń KIO w Atlasie.

Zamawiający, który dostaje odwołanie z trafnym zarzutem, najmniej traci, uznając go przed rozprawą: wpis wraca do firmy, a urząd nie zwraca jej kosztów pełnomocnika, co musiałby zrobić po przegranym wyroku. Tak zakończyło się 16 spraw na 100. Gdy spór dochodzi do wyroku, urząd wygrywa dwa razy częściej niż firma (27 wobec 14 spraw na 100).

Zastrzeżenia

Jednostką jest orzeczenie, a jedno orzeczenie może rozstrzygać kilka odwołań rozpatrzonych razem; wystarczy jedno uwzględnione, by sprawa trafiła do wygranych firmy. W wyrokach w sprawach jednego odwołania firmy wygrały 32%. Uwzględnienie odwołania może dotyczyć części zarzutów i nie przesądza, kto dostanie zamówienie: zamawiający powtarza czynności, a strony mogą złożyć skargę do sądu. Część orzeczeń z sierpnia 2026 r. czeka jeszcze na publikację, więc spraw z tego miesiąca jest w zestawieniu mniej. Proporcje wyników zgadzają się z danymi urzędowymi za 2025 r. W 4 sprawach na 100 nie ustaliliśmy przyczyny umorzenia. Rozpoznawalny numer ogłoszenia podaje 70% orzeczeń, dlatego odsetek przetargów ze sporem to dolna granica; po korekcie może sięgać 1,4 na 100 krajowych i 4,8 na 100 unijnych.

Jak liczyliśmy

Źródłem są orzeczenia Krajowej Izby Odwoławczej z publicznej bazy Urzędu Zamówień Publicznych zebrane w Atlasie: 5 905 wyroków i postanowień z datą od 1 września 2025 do 31 sierpnia 2026 r. Wynik odczytujemy z sentencji orzeczenia. Przyczynę umorzenia wskazują przywołane przepisy (art. 520 i 568 pkt 1 Pzp przy cofnięciu odwołania, art. 522 i 568 pkt 3 przy uznaniu zarzutów, art. 568 pkt 2 przy innych przyczynach), a gdy ich brak, zwrot wpisu: 90% wpisu oznacza cofnięcie przed rozprawą, cały wpis uznanie zarzutów (§ 9 rozporządzenia o kosztach). Odsetek przetargów ze sporem liczymy dla ogłoszeń o zamówieniu opublikowanych w Biuletynie Zamówień Publicznych i w Dzienniku Urzędowym UE od września 2024 do sierpnia 2025 r., łącząc je po numerze ogłoszenia z orzeczeniami wydanymi do sierpnia 2026 r.; postępowanie z kilkoma orzeczeniami liczymy raz. Rodzaj zamówienia ustalamy z kodu CPV. Dane urzędowe pochodzą ze Sprawozdania Prezesa UZP z funkcjonowania systemu zamówień publicznych w 2025 r., przepisy cytujemy według tekstu jednolitego Pzp (Dz.U. 2026 poz. 793). Stan danych: 26 września 2026 r.

Jak cytować

Atlas Przetargów (2026). Jak często firma wygrywa z zamawiającym w KIO?. Atlas Przetargów. https://atlasprzetargow.pl/blog/spory-kio

Zauważyłeś błąd lub masz dodatkowe źródło? Zgłoś uwagę do publikacji.